Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ks. dr Henryk Paprocki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ks. dr Henryk Paprocki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2020

Profesor I. Skoczylas (+ 20.XII.2020)

 Straszna, przygnębiająca nowina ze Lwowa... Nie żyje Profesor I. Skoczylas, najwybitniejszy w Ukrainie historyk Kościoła unickiego (On nb. zawsze używał i propagował inny termin - Kościół unijny) okresu przedrozbiorowego (XVI-XVIII w.).

Nie byliśmy osobiście zbyt sobie bliscy, acz oczywiście znaliśmy się. Współredagowałem (z Prof. A. Gilem) Jego "Sobory eparchii chełmskiej XVII wieku. Program religijny Slavia Unita w Rzeczypospolitej" (Lublin 2008), co więcej - choroba i śmierć Profesora zastała mnie nad tłumaczeniem dla wydawcy polskiego 2 rozdziałów Jego książki - której już nie zdążył dokończyć. 🙁
Są różne przypadki śmierci człowieka. Niekiedy jest ona wypełnieniem dobrze przeżytego, długiego życia. Czasem wyzwoleniem z długoletnich cierpień i prywacji przynoszonych przez chorobę, starość, niedołęstwo. Nie jest dewocyjną przesadą modlitwa o dobrą śmierć dla siebie - wszak czynimy to w każdej Boskiej Liturgii, gdy na wezwanie "O chrześcijańskie zakończenie życia naszego, bezbolesne, bez zawstydzenia, spokojne, i o dobre usprawiedliwienie przed budzącym bojaźń Trybunałem Chrystusa, prośmy" (tłum. ks. H. Paprockiego) odpowiada lud "Racz dać, o Panie!". Niekiedy po prostu kończy się czas przeznaczony na czyjeś życie, dobrze czy źle przeżyte, ale wystarczająco długie, by (w przypadku gdy chodzi o bardzo wiekowych luminarzy, którzy dawno już wycofali się z aktywnego życia) telewizyjne zapewnienia o "wielkiej stracie, jaką poniosła polska sztuka/kultura/nauka" etc. przyjmować cum grano salis.
ALE TO NIE JEST TAKI PRZYPADEK. Profesor poległ w walce z komplikacjami po chorobie COVID-19 rzeczywiście W PEŁNI SIŁ TWÓRCZYCH. I jest to autentyczna wielka strata dla Nauki, nie tylko ukraińskiej. W tym wypadku, niestety, nie są to rytualne "gotowce", wygłaszane nad profesorską trumną, bez względu na stan faktyczny. TO JEST NAPRAWDĘ WIELKA TRAGEDIA.
I, niestety, nie tylko w wymiarze naukowym. Bo zmarł nie tylko Uczony, zmarł Człowiek. Porządny chrześcijanin, przykładny mąż i ojciec, dobry człowiek, którego ludzkie podejście bardzo chwalili sobie studenci Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego, gdzie był dziekanem.
W tej strasznej chwili jedyną pociechą stają się słowa, które abp
Melecjusz Smotrycki napisał przy końcu swego dziełka "Consideratiae albo Uważania sześciu różnic między Cerkwią Wschodnią y Zachodnią...":
MEGO ŻYWOTA JEDYNA NADZIEJA PAN IEZUS CHRYSTUS.
Boże duchów i ciała wszelkiego, który śmierć zdeptałeś, szatana obezwładniłeś i darowałeś życie Twemu światu, sam Panie, daj odpoczynek duszy zmarłego sługi Twego Igora w miejscu światłości, w miejscu szczęśliwości, w miejscu pokoju, skąd ucieka boleść, smutek i westchnienie. Przebacz mu, jako Dobry i Przyjaciel człowieka Bóg, wszelki grzech popełniony przez niego słowem, uczynkiem i myślą, gdyż nie ma człowieka, który by żył i nie zgrzeszył. Ty bowiem jedyny jesteś bez grzechu, sprawiedliwość Twoja jest sprawiedliwością na wieki i słowo Twoje jest prawdą. Albowiem Ty jesteś zmartwychwstaniem i życiem, i pokojem zmarłego sługi Twego Igora, Chryste Boże nasz, i Tobie chwałę oddajemy z Ojcem Twoim nie mającym początku, i z Najświętszym i Dobrym, i Życiodajnym Twoim Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków. *
--------------------
* Modlitwa za zmarłych z Boskiej Liturgii, według przekładu ks. H. Paprockiego.



sobota, 13 października 2012

1/14.X - święto Opieki Matki Bożej

Według starego stylu w dniu jutrzejszym przypada 1 października - dzień, w którym świętujemy Pokrow Preswiatyja Bohorodycy, czyli w wersji spolszczonej święto Opieki Matki Bożej.

Jak pisał w Swym "Menologionie" nieodżałowany o. archim. Roman Piętka MIC (1937-2011):

Święto Opieki Najświętszej Bogurodzicy zostało ustanowione na wspomnienie wizji Matki Bożej okrywającej swoim płaszczem chrześcijan modlących się w czasie nabożeństwa w Konstantynopolu w czasie napadu wrogów na kraj w X wieku, którą miał św. Andrzej Szaleniec dla Chrystusa (wspomnienie 2 października).

Jest to zatem święto typowo konstantynopolitańskie, nieobecne w tradycji chrześcijaństwa zachodniego. W sieci można znaleźć teksty liturgiczne z tym świętem związane, spolszczone przez ks. dra Henryka Paprockiego (Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny).

Polecam także ciekawe rozważania ks. prot. B. Pańczaka.

1/14 października wspominamy również bardzo sympatycznego świętego - diakona Romana Melodosa (słow. Słodkopiewcę):

  Św. Roman (Rōmanos, rōmē gr, siła fizyczna, krzepkość; krzepki, dzielny) urodził się w Emezie w Syrii, był diakonem kościoła Zmartwychwstania w Bejrucie. W czasach cesarza Anastazego I (491-518) przybył do Konstantynopola i przebywał przy kościele Najśw. Bogurodzicy. Otrzymał dar układania kontakionów, jednostrofowych religijnych hymnów poetyckich; było ich ok. tysiąca; zachowało się do dziś zaledwie 85, z których bez wątpienia najpiękniejszym jest Kontakion na Boże Narodzenie. Jemu się przypisuje najpiękniejszy utwór poetycki w greckiej literaturze religijnej napisany ku czci Najśw. Maryi Panny, zwany Akatystem, perła liturgii bizantyjskiej, używany w nabożeństwach do dzisiejszego dnia, a ostatnimi laty rozpowszechniony również w obrządku łacińskim. Św. Roman pożegnał ziemię dla nieba ok. roku 560. - pisał o św. Romanie Jego imiennik, wieloletni proboszcz kostomłocki, w "Menologionie".

Hymn Akatyst jest dostępny w sieci zarówno po ukraińsku, jak też i po polsku.