niedziela, 6 kwietnia 2014

Boska Liturgia św. Bazylego Wielkiego w transkrypcji polskiej

Podług przyjętego w Kościołach tradycji bizantyjskiej zwyczaju, Boska Liturgia przypisywana św. Bazylemu Wielkiemu celebrowana jest na ogół 10 razy w roku: w Wigilię Bożego Narodzenia, we wspomnienie św. Bazylego (1/14 stycznia), w Wigilię Teofanii (Jordanu), w pięć niedziel Wielkiego Postu oraz w Wielki Czwartek i Wielką Sobotę. Realnie zatem uczestniczyć w niej można w pierwszych miesiącach roku (mówimy o sytuacji takiej, jak w UKGK w Polsce, gdzie w sferze liturgicznej obowiązuje kal. juliański): od stycznia do kwietnia (ew. początku maja).

Nawiasem pisząc: niektórzy mylnie uważają, iż te 10 razy w ciągu roku to "limit" celebrowania tej Liturgii. W istocie jest odwrotnie - to przepisane przez Kościół minimum i żadnym "przestępstwem" nie byłoby częstsze używanie tego formularza liturgicznego. Nie dzieje się tak chyba głównie ze względu na to, że w Boska Liturgia św. Jana Chryzostoma zawiera krótsze modlitwy, w szczególności anafory (kanonu eucharystycznego).

Z punktu widzenia laika między Liturgiami św. Jana i św. Bazylego nie ma prawie żadnej różnicy. Ich "głośne" (śpiewane przez prezbitera, diakona i chór) teksty niemal się nie różnią. Jedyne różnice to inny święty (Bazyli, nie Jan) wspomniany w rozesłaniu, zaś na anaforze inny teotokion i trochę inne przed nim wezwanie. Najbardziej rzucającą się w oczy różnicą jest bardziej przeciągły śpiew chóru,"pokrywającego" dłuższe w tym wypadku modlitwy kapłana.

Dziś ostatnia, piąta niedziela Postu. Już prawie żegnamy się z Liturgią św. Bazylego. Abyśmy jej nie zapomnieli, poniżej wklejam tekst ukraiński w polskiej transkrypcji. Tekst oryginalny figuruje na old.bazylianie.pl, zaś na stronie założonej przez śp. O. Archimandrytę Romana Piętkę MIC (1937-2011) zapoznać się można z tłumaczeniem polskim Jego autorstwa (odzwierciedlającym wersję rosyjsko-synodalną Liturgii).
CZYN SWIASZCZENNOJI I BOŻESTWENNOJI LITURHIJI WASYLIJA WEŁYKOHO

Mołytwy pered Liturhijeju
Pered ikonostasom
Swiaszczenyk i dyjakon tworiat´ try pokłony pered swiatymy dwermy ikonostasu.
Dyjakon: Błahosłowy, władyko.
Swiaszczenyk: Błahosłowen Boh nasz zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Dyjakon :. Amiń.
Sława Tobi, Boże nasz, sława Tobi.
Cariu nebesnyj, utiszytelu, Dusze istyny, szczo wsiudy jesy i wse napowniajesz, skarbe dibr i żyttia podatelu, pryjdy i wsełysia w nas, i oczysty nas wid usiakoji skwerny, i spasy, błahyj, duszi naszi.
Swiatyj Boże, swiatyj kripkyj, swiatyj bezsmertnyj, pomyłuj nas (3).
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Preswiata Trojce, pomyłuj nas; Hospody, oczysty hrichy naszi; Władyko, prosty bezzakonnia naszi; Swiatyj, posity i zciły nemoczi naszi, imeny twoho rady.
Hospody, pomyłuj (3)
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Otcze nasz, Ty, szczo jesy na nebesach, nechaj swiatyt´sia imja Twoje, nechaj pryjde carstwo Twoje, nechaj bude wola twoja, jak na nebi, tak i na zemli. Chlib nasz nasuszcznyj daj nam dneś; i prosty nam dowhy naszi, jak i my proszczajemo dowżnykam naszym; i ne wwedy nas u spokusu, ałe izbaw nas wid łukawoho.
Swiaszczenyk: Bo Twoje jest´ carstwo, i syła, i sława, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas i na wiky wikiw. Amiń.
Tropar: Pomyłuj nas, Hospody, pomyłuj nas; bo, nijakoho odwitu ne znajuczy, ociu Tobi mołytwu jak Władyci my, hriszni, prynosymo: Pomyłuj nas.
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi.
Kondak: Hospody, pomyłuj nas, bo na Tebe my upowały, ne prohniwajsia duże na nas, ni ne pomjany bezzakoń naszych, ałe zhlańsia j nyni jak myłoserdnyj i izbaw nas wid worohiw naszych, bo Ty jesy Boh nasz, a my – ludy twoji, wsi – diła ruk twojich, i imja Twoje pryzywajemo.
I nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Bohorodycznyj: Myłoserdia dweri widkryj nam, błahosłowenna Bohorodyce, szczob, nadijuczysia na Tebe, my ne pohybnuły, ałe szczob izbawyłyś toboju wid bid. Ty bo jesy spasennia rodu chrystyjanśkoho.
Pidchodiat´ do ikony Chrystowoji i ciłujut´ jiji, mowlaczy:
Preczystomu obrazowi Twojemu pokłoniajemosia, błahyj, prosiaczy proszczennia prohriszeń naszych, Chryste Boże, bo wołeju błahowoływ jesy płottiu zijty na chrest, szczob izbawyty tych, szczo jich stworyw jesy, wid newoli worożoji. Tomu błahodarstwenno kłyczemo Tobi: Ty radistiu spownyw use, Spase nasz, pryjszowszy spasty swit.
Todi ciłujut´ i ikonu Bohorodyci, mowlaczy tropar:
Myłoserdia jesy dżereło, myłosty spodoby nas, Bohorodyce, zhlańsia na ludej, szczo zhriszyły, jawy, jak zawżdy, syłu twoju; bo, na Tebe upowajuczy, Radujsia, kłyczemo Tobi, jak kołyś Hawryjił, bezpłotnych archystratyh.
Prykłonywszy hołowu pered swiatymy dwermy, swiaszczenyk mowyt´ ociu mołytwu:
Hospody, poszły ruku twoju z wysoty swiatoho żyłyszcza twoho i ukripy mene na predłeżaczu służbu twoju, szczob ja neosudno staw pered strasznym prestołom twojim i bezkrowne swiaszczennodijstwo sowerszyw. Bo twoja jest´ syła na wiky wikiw. Amiń.
Roblat´ poklin do wirnych i widchodiat´ u swiatyłyszcze, mowlaczy:
Uwijdu w dim twij, pokłoniusia do chramu swiatoho twoho w strisi twojim. Hospody, nastaw mene prawdoju Twojeju, worohiw mojich rady ispraw pered toboju put´ moju. Bo nemaje w ustach jich istyny, serce jich sujetne, hrib widkrytyj – hortań jich, jazykamy swojimy łukawyły. Sudy jim, Boże, szczob widpały wid zamysliw swojich; po mnożestwu neczestia jich widkyń jich bo preohirczyły Tebe, Hospody. I nechaj wozweselat´sia wsi, szczo upowajut´ na Tebe, wowik wozradujut´sia, i wsełyszsia w nych; i pochwalat´sia toboju ti, szczo lublat´ imja Twoje. Bo Ty błahosłowysz prawednyka, Hospody; jak orużżiam błahowolinnia winczaw Ty nas.
Uwijszowszy u swiatyłyszcze, tworiat´ try pokłony pered prestołom i ciłujut´ Jewanhelije, prestoł i naprestolnyj chrest.
Odiahannia swiaszczennosłużyteliw
Swiaszczenyk i dyjakon berut´ u swoji ruky stychar, roblat´ try pokłony, howoriaczy pry kożnomu:
Boże, myłostywyj bud´ meni, hrisznomu.
Dyjakon prychodyt´ do swiaszczenyka i każe:
Błahosłowy, władyko, stychar z orarem.
Swiaszczenyk: Błahosłowen Boh nasz zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Dyjakon odiahajet´sia u stychar, mowlaczy:
Wozradujet´sia dusza moja w Hospodi, bo obłaczyw mene w ryzu spasennia i odeżoju radosty zodiahnuw mene; jak na żenycha, położyw na mene wineć i, jak newistu, ukrasyw mene krasoju.
Widtak nakładaje orar na liwe ramja.
A koły nakładaje narukawnyky, na prawu ruku mowyt´:
Desnycia twoja, Hospody, prosławyłasia w syli; prawa twoja ruka, Hospody, sokruszyła worohiw, i mnożestwom sławy Twojeji ster jesy suprotywnykiw.
Nakładajuczy na liwu, mowyt´:
Ruky twoji stworyły mene i zbuduwały mene; wrozumy mene, i nawczusia zapowidiam twojim.
Todi widchodyt´ do trapezy predłożennia i pryhotowlaje swiaszczenni reczi: dyskos stawyt´ po liwij storoni, a czaszu po prawij, i wse insze z nymy.
Swiaszczenyk błahosłowyt´ stychar i każe:
Błahosłowen Boh nasz zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Nadiahaje stychar, każuczy:
Wozradujet´sia dusza moja w Hospodi, bo obłaczyw mene w ryzu spasennia i odeżoju radosty zodiahnuw mene; jak na żenycha, położyw na mene wineć i, jak newistu, ukrasyw mene krasoju.
Todi bere epitrachyl i, pobłahosłowywszy joho, nakładaje na sebe, i mowyt´:
Błahosłowen Boh, szczo zływaje błahodat´ swoju na swiaszczenykiw swojich, jak myro na hołowi, szczo spływaje na borodu, borodu Aronowu, szczo spływaje na omety odeżi joho.
Pidperizujuczysia, howoryt´:
Błahosłowen Boh, szczo perepojasuje mene syłoju i położyw neporocznoju put´ moju, szczo czynyt´ nohy moji, jak ołenewi, i na wysotach stawyt´ mene.
Koły nakładaje narukawnyciu na prawu ruku, mowyt´:
Desnycia twoja, Hospody, prosławyłasia w syli; prawa twoja ruka, Hospody, sokruszyła worohiw, i mnożestwom sławy Twojeji ster jesy suprotywnykiw.
Nakładajuczy na liwu, mowyt´:
Ruky twoji stworyły meno i zbuduwały mene; wrozumy mene, i nawczusia zapowidiam twojim.
Jakszczo maje nabedrenyk, błahosłowyt´ joho, ciłuje i mowyt´:
Perepojaszy mecz twij po bedri twojim, sylnyj, krasotoju Twojeju i dobrotoju Twojeju; i natiahny łuk i uspiwaj, i cariuj, istyny rady, i łahidnosty, i sprawedływosty, i dywno nastawyt´ Tebe desnycia twoja zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Uziawszy fełon, błahosłowyt´, ciłuje i tak mowyt´:
Swiaszczenyky twoji, Hospody, zodiahnut´sia w prawednist´ i prepodobni twoji radistiu wozradujut´sia zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Pry wmywanni ruk swiaszczenyk i dyjakon mowlat´:
Umyju w newynnosti ruky moji i obijdu żertownyk twij, Hospody, szczob poczuty meni hołos chwały Twojeji i powidaty wsi czudesa twoji. Hospody, wozlubyw ja krasu domu twoho i misce perebuwannia sławy Twojeji. Ne pohuby z neczestywymy duszi mojeji i z mużamy krowożadnymy żyttia moho, szczo w jich rukach bezzakonnia, a desnycia jich powna pidkupu. A ja w nezłobnosti mojij chodyw, izbaw mene, Hospody, i pomyłuj mene. Noha moja stała na prawoti, w cerkwach błahosłowlu Tebe, Hospody.
Proskomydija
Pered trapezoju predłożennia (proskomydijnykom) tworiat´ try pokłony i mowlat´:
Boże, myłostywyj bud´ meni, hrisznomu.
Widkupyw Ty nas wid proklattia zakonu czesnoju Twojeju krowju; dawszy sebe na chresti prybyty i kopijem prokołoty, bezsmertia wyllaw Ty ludiam. Spase nasz, sława Tobi.
Dyjakon: Błahosłowy, władyko.
Swiaszczenyk: Błahosłowen Boh nasz zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikjiw.
Dyjakon: Amiń.
Wyrizuwannia ahncia ta czastyć
Swiaszczenyk robyt´ powerch peczati prosfory znak chresta kopijem tryczi:
Na spomyn Hospoda i Boha i Spasa naszoho Isusa Chrysta (3)
Probywaje kopije u prawyj bik peczati ta, wykrajujuczy ahneć, mowyt´: Jak owecza na zakołennia wedeno joho. Prokolujuczy z liwoji storony, każe: I jak ahneć neporocznyj pered tym, szczo stryże joho, bezhołosyj, tak i win ne widkrywaje ust swojich. U horisznij bik peczati: smyrenni joho sud nad nym widouwsia. A w dolisznij bik: A rid joho chto opowist´.
Dyjakon howoryt´ pry kożnim rizanni: Hospodu pomolimsia.
Potim howoryt´: Wiźmy, władyko.
Swiaszczenyk, wykrajawszy ahncia, pidnosyt´ joho i mowyt´:
Bo wiźmet´sia wid zemli żyttia joho.
Pry słowach dyjakona: Żertwuj, władyko, swiaszczenyk riże ahneć nawchrest i mowyt´: Żertwujet´sia Ahneć Bożyj, szczo bere hrich switu, za żyttia switu i spasennia.
Koły dyjakon mowyt´: Prokoły, władyko, swiaszczenyk, prokolujuczy ahneć u prawyj bik, każe: Odyn iz wojiniw kopijem rebra joho prokołow, i zaraz wyjszła krow i woda. i toj, chto wydiw, zaswidczyw, i prawdywe je swidczennia joho.
Dyjakon, uziawszy wyno j wodu, howoryt´ do swiaszczenyka: Błahosłowy, władyko, swiate zjednannia. I, pryjniawszy błahosłowennia nad nymy, wływaje jich do czaszi.
Swiaszczenyk bere druhu prosforu i mowyt´:
Na czest´ i pamjat´ prebłahosłowennoji Władyczyci naszoji Bohorodyci i prysnodiwy Mariji; jiji mołytwamy pryjmy, Hospody, żertwu ciu w prenebesnyj twij żertownyk.
Wykrajawszy czastyciu, kłade jiji praworucz ahncia i mowyt´:
Predstała carycia praworucz Tebe, w ryzy pozołoczeni odiahnena, preokraszena.
Uziawszy tretiu prosforu, wykrajuje czastyni i układaju jich u try riady, zhory wnyz, każuczy:
Czesnych nebesnych sył bezpłotnych.
Czesnoho, sławnoho proroka, predteczi i chrestytela Iwana, i wsich swiatych prorokiw.
Swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw Petra j Pawła, i wsich inszych swiatych apostoliw.
Swiatych otciw naszych, swiatyteliw:
Wasylija Wełykoho, Hryhorija Bohosłowa i Iwana Zołotoustoho, Atanasija j Kyryła, Mykołaja, szczo w Myrach, Kyryła j Metodija, uczyteliw słowjanśkych, swiatoho swiaszczennomuczenyka Josafata, i wsich swiatych swiatyteliw.
Swiatoho apostoła, perwomuczenyka j archydyjakona Stefana, swiatych wełykych muczenykiw: Dymytrija, Jurija, Tebdora Tyrona, i wsich swiatych muczenykiw i muczenyć.
Prepodobnych i bohonosnych otciw naszych: Antonija, Jewtymija, Sawy, Onufrija, i wsich prepodobnych otciw i materiw.
Swiatych i czudotworciw, bezsrebrenykiw:
Kosmy j Damjana, Kyra j Iwana, Pantełejmona i Jermołaja, i wsich swiatych bezsrebrenykiw.
Swiatych i prawednych bohootciw Joakjma j Anny.
Swiatoho (imja, jakoho chram i jakoho deń), i wsich swiatych; jich mołytwamy posity nas, Boże.
Bere czetwertu prosforu i mowyt´:
Pomjany, Władyko czołowikolubcze, swiatiszoho wsełenśkoho archyjereja (imja), papu Rymśkoho, i błażenniszoho patrijarcha naszoho (imja), i preoswiaszczeniszoho archyjepjskopa j mytropołyta naszoho Kyr (imja), boholubywoho jepyskopa naszoho Kyr (imja), i wse jepyskopstwo prawosławnych, czesne preswiterstwo, u Chrysti dyjakonstwo, i wweś swiaszczenyczyj czyn, (jakszczo w monastyri: wseczesniszoho otcia naszoho, archymandryta (imja), protoihumena (imja), i ihumena (imja)), bratiju i spiwsłużjteliw naszych, swiaszczenykiw i dyjakoniw, i wsiu bratiju naszu, szczo jich Ty z wełykoji Twojeji myłosty pryzwaw do spilmbty Twojeji, wsebłahyj Władyko.
Zhadujuczy żywych, swiaszczenyk kłade czastyciu za kożnoho, i na kożne imja mowyt´: Pomjany, Hospody, (imja).
Bere pjatu, prosforu i pomynaje pomerłych:
Za błażennu pamjat´ i widpuszczennia hrichiw błażennym ktytoram, swiatoho chramu cioho (jakszczo w obyteli: swiatoji obyteli cijeji).
Takoż pomynaje inszych pomerłych poimenno: Pomjany, Hospody, duszu usopszoho raba twoho (usopszoji raby Twojeji) (imja).
I wsich u nadiji woskresennia, żyttia wicznoho i Twojeji spilnoty u sopszych prawosławnych otciw i bratiw naszych, czołowikolubcze Hospody.
Swiaszczenyk kłade czastyciu i za sebe:
Pomjany, Hospody, po bahatiom szczedrotam twojim i moju nedostojnist´, i prosty meni wsiaku prowynu, wolnu i newolnu.
Pokrywannia czesnych dariw
Dyjakon, wkławszy ładanu do kadylnyci: Błahosłowy, władyko, kadyło. Hospodu pomolimsia.
Swiaszczenyk: Kadyło Tobi prynosymo, Chryste Boże nasz, jak pryjemnyj zapach duchownyj; Ty ż pryjmy joho w prenebesnyJ twij żertownyk i ziszły nam błahodat´ Preswiatoho twoho Ducha.
Dyjakon: Hospodu pomolimsia.
Swiaszczenyk, pokadywszy zwizdu, kłade jiji zwerchu swiatoho chliba i mowyt´:
I pryjszła zwizda, i stała zwerchu, de buło dytia.
Dyjakon: Hospodu pomolimsia.
Swiaszczenyk, pokadywszy perszyj pokroweć, pokrywaje swiatyj chlib na dyskosi i mowyt´:
Hospod´ wocarywsia, w krasu zodiahnuwsia, zodiahnuwsia Hospod´ u syłu i perepojasawsia. Win bo utwerdyw wsełennu, wona ne poruszyt´sia, Widtodi hotowyj prestoł twij, wid wiku Ty jesy. Pidnesły riky, Hospody, pidnesły riky hołos swij. Pidnimut´ riky rokit swij wid szumu wod mnohych. Dywni chwyli morśki, dywnyj na wysotach Hospod´. Swidoctwa twoji welmy wirni. Domowi Twojemu, Hospody, nałeżyt´ swiatist´ na dowhi dni.
Dyjakon: Hospodu pomolimsia. Pokryj, władyko.
Swiaszczenyk, pokadywszy druhyj pokroweć, pokrywaje czaszu i mowyt´:
Pokryła nebesa dobrota twoja.Chryste, i chwały Twojeji – powna zemla.
Dyjakon: Hospodu pomolimsia. Pokryj, władyko.
Swiaszczenyk kadyt´ wozduch (wełykyj pokroweć) i, pokrywajuczy oboje, mowyt´:
Pokryj nas pokrowom krył twojich, widżeny wid nas usiakoho woroha j supostata. Umyry nasze żyttia, Hospody, pomyłuj nas i swit twij, i spasy duszi naszi, jak błahyj i czołowikolubeć.
Swiaszczenyk kadyt´ predłożeni dary.
Błahosłowen Boh nasz, szczo tak izwoływ.
Dyjakon: Zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń. Za predłożeni czesni dary Hospodu pomolimsia.
Mołytwa predłożennia
Swiaszcz.: Boże, Boże nasz, Ty, szczo posław nebesnyj chlib, pożywu wsiomu switowi, Hospoda naszoho i Boha, Isusa Chrysta, Spasa, i Izbawytela, i błahotworcia, szczo błahosłowlaje j oswiaczuje nas, sam błahosłowy predłożennia oce i pryjmy joho w prenebesnyj twij żertownyk.
Pomjany, jak błahyj i czołowikolubeć, tych, szczo prynesły, i tych, za koho prynesły; i nas neosudnymy zbereży w swiaszczennodijstwi bożestwennych twojich tajin.
Bo swiate i prosławłene, preczesno j wełyczne imja Twoje, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas i na wiky wikiw. Amiń.
Widpust
Sława Tobi, Chryste Boże, upowannia nasze, sława Tobi.
Dyjakon: Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń. Hospody, pomyłuj (3) Błahosłowy.
Chrystos (u nedilu: szczo woskres iz mertwych), istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, swiatoho otcia naszoho Iwana Zołotoustoho, archyjepyskopa Konstantynohrada, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
D.: Amiń.
Dyjakon kadyt´ proskomydijnyk, a widtak prestoł, mowlaczy:
U hrobi płottiu, a w adi z duszeju jak Boh, u raju ż iz rozbijnykom, i na prestoli buw jesy, Chryste, z Otcem i Duchom, wse napowniajuczy, neopysannyj.
Takoż Psałom 50.
Pokadywszy swiatyłyszcze, namisni ikony i wirnych, dyjakon wchodyt´ znow u swiatyłyszcze i, wdruhe pokadywszy prestoł, prychodyt´ do swiaszczenyka.
Stawszy razom pered swiatoju trapezoju, tryczi pokłoniajut´sia, molaczysia:
Cariu nebesnyj, utiszytelu, Dusze istyny, szczo wsiudy jesy i wse napowniajesz, skarbe dibr i żyttia podatelu, pryjdy i wsełysia w nas, i oczysty nas wid usiakoji skwerny, i spasy, błahyj, duszi naszi.
Sława w wysznich Bohu, i na zemli myr, w ludiach błahowolinnia (2).
Hospody, huby moji widkryj, i usta moji spowistiat´ chwału twoju.
Swiaszczenyk ciłuje Jewanhelije, a dyjakon prestoł.
Dyjakon: Czas prawyty Hospodewi, władyko, błahosłowy.
Swiaszczenyk, błahosłowlajuczy joho:
Błahosłowen Boh nasz zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
D.: Pomołysia za mene, władyko.
Nechaj naprawyt´ Hospod´ stopy twoji.
Dyjakon: Pomjany mene, władyko swiatyj.
Nechaj pomjane Tebe Hospod´ Boh u carstwi swojim zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
D.: Amiń.
Dyjakon wychodyt´ pered ikonostas i, stawszy naproty swiatych dwerej, wkłoniajet´sia tryczi, molaczysia:
Hospody, huby moji widkryj, i usta moji spowistiat´ chwału twoju.

BOŻESTWENNA LITURHIJA
WASYLIJA WEŁYKOHO

Liturhija słowa
Dyjakon: Błahosłowy, władyko.
Swiaszczenyk: Błahosłowenne carstwo Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Myrna jektenija
Dyjakon: W myri Hospodu pomolimsia.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj.
Za myr z wysot i spasennia dusz naszych Hospodu pomolimsia.
Za myr wśbho switu, dobryj stan swiatych bożych cerkow i zjednannia wsich Hospodu pomolimsia.
Za swiatyj chram cej i tych, szczo z wiroju, błahohowinniam i strachom bożym wchodiat´ do nioho, Hospodu pomolimsia.
Za swiatiszoho wsełenśkoho archyjereja (imja), papu Rymśkoho, i za błażenniszoho patrijarcha naszoho (imja), i preoswiaszczenniszoho archyjepjskopa j mytropołyta naszoho Kyr (imja), boholubywoho jepyskopa naszoho Kyr (imja), czesne preswiterstwo, u Chrysti dyjakonstwo, za wweś pryczet i ludej Hospodu pomolimsia.
Za Bohom bereżenyj narod nasz, za prawlinnia i wse wijśko Hospodu pomolimsia.
Za horod cej (Za seło ce, Za swiatu obytel ciu), i za wsiakyj horod, krajinu, i za tych, szczo wiroju żywut´ u nych, Hospodu pomolimsia.
Za dobre polittia, za wrożaj płodiw zemnych i czasy myrni Hospodu pomolimsia.
Za pławajuczych, podorożujuczych (na zemli i w powitri), nedużych, strażdajuczych, połonenych, i za spasennia jich Hospodu pomolimsia.
Szczob izbawytysia nam wid usiakoji skorby, hniwu j nużdy, Hospodu pomolimsia.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Preswiatu, preczystu, prebłahosłowennu, sławnu Władyczyciu naszu Bohorodyciu i prysnodiwu Mariju, z usima swiatymy pomjanuwszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
Mołytwa perszoho antyfonu
Swiaszcz.: Hospody Boże nasz, twoja włada neskazanna i sława neosiażna, twoja mylist´ bezmirna i czołowikolubije newymowne. Sam, Władyko, po dobroserdecznosti twoij spohlań na nas i na swiatyj chram cej, i stwory z namy i tymy, szczo molat´sia z namy, bahati myłosti twoji.
Bo Tobi nałeżyt´ usiaka sława, czest´ i pokłonennia, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Perszyj antyfon powsiakdennyj
Błaho je spowiduwatysia Hospodowi i spiwaty imeni Twojemu, Wsewysznij.
Pryspiw: Mołytwamy Bohorodyci, Spase, spasy nas.
Spowiszczaty zarannia mylist´ twoju i istynu twoju na wsiaku nicz.
Mołytwamy Bohorodyci:
Bo prawyj Hospod´ Boh naci i nemaje neprawdy w nim.
Mołytwamy Bohorodyci:
(Jakszczo skoroczujet´sia Liturhiju, perejdy do Jedynorodnyj Synu).
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Mołytwamy Bohorodyci:
Perszyj antyfon woskresnyj
Woskłyknite Hospodowi, wsia zemla, spiwajte ż imeni joho, widdajte sławu chwali joho.
Mołytwamy Bohorodyci, Spase, spasy nas.
Skażite Bohowi: Jak straszni diła twoji, u mnożestwi syły Twojeji łestytymut´ Tobi worohy twoji.
Mołytwamy Bohorodyci:
(Jakszczo skoroczujet´sia Liturhiju, perejdy do Jedynorodnyj Synu)
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Mołytwamy Bohorodyci:
Perszyj psałom zobrażalnyj
Błahosłowy, dusze moja. Hospoda i, wse nutro moje, imja swiate joho.
Błahosłowy, dusze moja, Hospoda i ne zabuwaj usich daruwań joho.
Win oczyszczaje wsi bezzakonnia twoji i zcilaje wsi neduhy twoji.
Win wyzwolaje wid tlinnia żyttia Twoje, winczaje Tebe mylistiu i szczedrotamy.
Szczedryj i myłostywyj Hospod´, dowhoterpeływyj i mnohomyłostywyj.
(Jakszczo skoroczujet´sia Liturhiju, perejdy do Jedynorodnyj Synu)
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Błahosłowy, dusze moja, Hospoda i, wse nutro moje, imja swiate joho.
Błahosłowennyj Ty. Hospody.
Mała jektenija
Szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Preswiatu, preczystu, prebłahosłowennu, sławnu Władyczyciu naszu Bohorodyciu i prysnodiwu Mariju, z usima swiatymy pomjanuwszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
Mołytwa druhoho antyfonu
Swiaszcz:. Hospody Boże nasz, spasy ludej twojich i błahosłowy nasliddia Twoje, pownotu cerkwy Twojeji ochorony, oswiaty tych, szczo lublat´ krasu domu twoho; Ty jich prosław bożestwennoju Twojeju syłoju i ne ostaw nas, szczo upowajemo na Tebe.
Bo twoja je włada i Twoje je carstwo, i syła, i sława, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Druhyj antyfon powsiakdennyj
Hospod´ wocarywsia, w krasu zodiahnuwsia, zodiahnuwsia Hospod´ u syłu i perepojasawsia.
Mołytwamy swiatych twojich. Spase, spasy nas.
Win bo utwerdyw wsełennu, wona ne poruszyt´sia.
Mołytwamy swiatych twojich:
Swidoctwa twoji welmy wirni; domowi Twojemu. Hospody, nałeżyt´ swiatist´ na dowhi dni.
Mołytwamy swiatych twojich:
“Jedynorodnyj Synu”
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Jedynorodnyj Synu i Słowe Bożyj, bezsmertnyj Ty i zwoływ Ty spasennia naszoho rady wopłotytysia wid swiatoji Bohorodyci i prysnodiwy Mariji, nezminno stawszy czołowikom. I rozpjatyj buw Ty, Chryste Boże, smertiu smert´ podoław. Ty odyn u Swiatij Trojci, riwnosławymyj z Otcem i Swiatym Duchom, spasy nas.
Druhyj antyfon woskresnyj
Boże, uszczedry nas i błahosłowy nas, proswity łyce Twoje na nas i pomyłuj nas.
Spasy nas. Synu Bożyj, szczo woskres iz mertwych, spiwajemo Tobi: Ałyłuja.
Szczob piznały my na zemli put´ twoju, u wsich narodach spasennia Twoje.
Spasy nas. Synu Bożyj:
Nechaj ispowidujut´ Tebe ludy, Boże, nechaj ispowidujut´ Tebe ludy wsi.
Spasy nas. Synu Bożyj:
Sława: I nyni: Jedynorodnyj Synu:
Druhyj psałom zobrażalnyj
Chwały, dusze moja. Hospoda. Wozchwalu Hospoda w żytti mojim, spiwatymu Bohowi mojemu, doky żywu.
Ne nadijtesia na kniaziw, na syniw czołowicześkych, w nych nema spasennia.
Wocaryt´sia Hospod´ powik. Boh twij, Sione, z rodu w rid.
Sława: I nyni: Jedynorodnyj Synu:
Mała jektenija
Szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Preswiatu, preczystu, prebłahosłowennu, sławnu Władyczyciu naszu Bohorodyciu i prysnodiwu Mariju, z usima swiatymy pomjanuwszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
Mołytwa tretioho antyfonu
Swiaszczenyk: Hospody Boże nasz, Ty, szczo daruwaw nam ci spilni j suhołosni mołytwy, Ty, szczo obiciaw wwołyty prochannia dwoch abo trioch, szczo zhodiat´sia w imja Twoje, sam i nyni prochannia rabiw twojich na pożytok spowny, podajuczy nam i w teperisznim wici piznannia Twojeji istyny, i w buduczomu daruj żyttia wiczne.
Bo Ty błahyj i czołowikolubeć Boh jesy, i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu^ i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Tretij antyfon
Pryjdite, wozradujemosia Hospodewi, woskłyknit´ Bohu, Spasytełewi naszomu.
Jakszczo budeń: Spasy nas. Synu Bożyj, u swiatych dywnyj Ty, spiwajemo Tobi: Ałyłuja.
Jakszczo nedila: Spasy nas. Synu Bożyj, szczo woskres iz mertwych, spiwajemo Tobi: Ałyłuja.
Idim pered łycem joho z ispowidanniam i psałmamy woskłyknim jomu.
Spasy nas. Synu Bożyj:
Bo Boh – wełykyj Hospod´ i car wełykyj po wsij zemli*
Spasy nas. Synu Bożyj:
Błażenni
U carstwi twojim pomjany nas. Hospody.
Błażenni wbohi duchom, bo jich je carstwo nebesne.
Błażenni płaczuczi, bo wony utiszat´sia.
Błażenni łahidni, bo wony naslidiat´ zemlu.
Błażenni hołodni i sprahneni prawdy, bo wony nasytiat´sia.
Błażenni myłostywi, bo wony pomyłuwani budut´.
Błażenni czysti sercem, bo wony Boha pobaczat´.
Błażenni myrotworni, bo wony synamy bożymy nazwut´sia.
Błażenni wyhnani za prawdu, bo jich je carstwo nebesne.
Błażenni wy, koły zneważatymut´ was, i wyżenut´, i howorytymut´ usiake łyche słowo na was neprawdywo, mene rady.
Radujtesia i weselit´sia, bo nahoroda wasza wełyka na nebesach.
Koły wirni spiwajut´ tretij antyfon (abo błażenni, jakszczo nedila), swiaszczenyk i dyjakon roblat´ małyj wchid z Jewanhelijem i, pryjszowszy do carśkych dwerej, dyjakon każe: Hospodu pomolimsia, a swiaszczenyk mołyt´sia.
Mołytwa wchodu
Władyko Hospody Boże nasz, szczo ustanowyw na nebi czyny i wojinstwa anheliw i archanheliw na służinnia Twojeji sławy, wczyny zi wchodom naszym, szczob buw wchodom swiatych anheliw, jaki sosłużat´ nam i razom sławosłowlat´ twoju błahist´.
Bo Tobi nałeżyt´ usiaka sława, czest´ i pokłonennia Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Dyjakon: Błahosłowy, władyko, swiatyj wchid.
Swiaszczenyk, błahosłowlajuczy: Błahosłowen wchid swiatych twojich zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Dyjakon: Premudrist´, prosti.
Ludy: Pryjdite, pokłonimsia i prypadim do Chrysta.
Jakszczo budeń: Spasy nas. Synu Bożyj, u swiatych dywnyj Ty, spiwajemo Tobi: Ałyłuja.
Jakszczo nedila: Spasy nas. Synu Bożyj, szczo woskres iz mertwych, spiwajemo Tobi: Ałyłuja.
Todi spiwajemo tropari j kondaky.
Mołytwa Tryswiatoji pisni
Swiaszcz.: Boże swiatyj, szczo w swiatych perebuwajesz, Tebe tryswiatym hołosom serafymy ospiwujut´, i cheruwymy sławosłowlat´, i wsi nebesni syły Tobi pokłoniajut´sia. Ty z nebuttia do buttia prywiw use, stworyw czołowika na obraz twij i na podobu i wsiakymy daramy joho prykrasyw. Ty dajesz tomu, chto prosyt´, premudrist´ i rozum i ne pohordżujesz hrisznykom, a wstanowlajesz pokajannia na spasennia. Ty spodobyw nas, smyrennych i nedostojnych rabiw twojich, i w ciu chwyłynu staty pered sławoju swiatoho twoho żertownyka i nałeżne Tobi pokłonennia i sławosłowja prynosyty.
Sam, Władyko, pryjmy i z ust nas, hrisznych, tryswiatu pisniu i posity nas błahostiu Twojeju. Prosty nam usiake prohriszennia, wolne i newolne, oswiaty naszi duszi i tiła i daj nam pobożno służyty Tobi wsi dniżyttia naszoho, mołytwamy swiatoji Bohorodypi i wsich swiatych, szczo wid wiku Tobi uhodni buły.
Dyjakon: Błahosłowy, władyko, czas tryswiatoho.
Swiaszczenyk: Bo Ty swiatyj jesy, Boże nasz, i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas.
Dyjakon: I na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Tryswiate
Swiatyj Boże, swiatyj kripkyj, swiatyj bezsmertnyj, pomyłuj nas (3).
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Swiatyj bezsmertnyj, pomyłuj nas.
Swiatyj Boże, swiatyj kripkyj, swiatyj bezsmertnyj, pomyłuj nas.
Zamist´ Tryswiatoho
na Rizdwo Chrystowe, na Bohojawłennia Hospodnie, u Strasnu subotu:
Wy, szczo w Chrysta chrestyłysia, u Chrysta zodiahnułysia. Ałyłuja (3)
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
U Chrysta zodiahnułysia. Ałyłuja.
Wy, szczo w Chrysta chrestyłysia, u Chrysta zodiahnułysia. Ałyłuja.
w tretiu nedilu wełykoho postu:
Chrestu Twojemu pokłoniajemoś, Władyko, i swiateje woskresennia Twoje sławymo (3)
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
I swiateje woskresennia Twoje sławymo.
Chrestu Twojemu pokłoniajemoś, Władyko, i swiateje woskresennia Twoje sławymo.
Dyjakon do swiaszczenyka: Poweły, władyko.
Swiaszczenyk, widchodiaczy do hornoho miscia: Błahosłowen, chto jde w imja Hospodnie.
Dyjakon: Błahosłowy, władyko, horne sidałyszcze.
Swiaszczenyk: Błahosłowen jesy na prestoli sławy carstwa twoho, szczo sydysz na cheruwymach, zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Prokimen
Dyjakon: Bud´mo uważni.
Swiaszczenyk: Myr wsim.
Dyjakon: Premudrist´, bud´mo uważni.
Spiwci spiwajut´ prokimen zi stychom.
Apostoł
Dyjakon: Premudrist´.
Czyteć czytaje zahołowok, Apostoła:
Do Rymlan, do Korintian, do Hałatiw czy inszych – posłannia swiatoho apostoła Pawła czytannia.
Dyjakon: Bud´mo uważni.
Czyteć czytaje Apostoła.
Koły ż skinczyt´sia apostoł, mowyt´ swiaszczenyk: Myr Tobi.
Dyjakon: Premudrist´, bud´mo uważni.
Ludy: Ałyłuja, zi stychamy.
Dyjakon kadyt´.
Mołytwa pered Jewanhelijem
Swiaszczenyk: Zaswity w serciach naszych, czołowikolubcze Władyko, netlinne switło twoho bohopiznannia i widkryj mysłenni oczi naszi, szczob my rozumiły twoji jewanhelśki propowiduwannia.
Włożj w nas i strach błażennych twojich zapowidej, szczob my, peremihszy wsi tiłesni pochoti, prowadyły duchowne żyttia, dumajuczy i dijuczy wse, szczo uhodne Tobi.
Bo Ty jesy proswiczennia dusz i tiłes naszych, Chryste Boże, i Tobi sławu wozsyłajemo z beznaczalnym twojim Otcem, i preswiatym, i błahym, i żywotworiaszczym twojim Duchom, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Dyjakon: Błahosłowy, władyko, błahowistytela swiatoho apostoła i jewanhełysta (imja).
Swiaszczenyk, błahosłowlajuczy joho:
Boh, mołytwamy swiatoho sławnoho, wsechwalnoho apostoła i jewanhełysta (imja), nechaj dast´ Tobi słowo błahowistyty syłoju wełykoju dla spownennia Jewanhelija wozlubłenoho Syna swoho, Hospoda naszoho Isusa Chrysta.
Jewanhelije
Swiaszczenyk: Premudrist´, prosti, wysłuchajmo swiatoho Jewanhelija. Myr wsim.
Ludy: I duchowi Twojemu.
Dyjakon: Wid (imja) swiatoho Jewanhelija czytannia.
Ludy: Sława Tobi. Hospody, sława Tobi.
Swiaszczenyk: Bud´mo uważni.
Dyjakon czytaje Jewanhelije.
Ludy:. Sława Tobi. Hospody, sława Tobi.
Swiaszczenyk każe dyjakonowi: Myr Tobi błahowistujuczomu.
Jektenija usylnoho błahannia
Dyjakon: Promowmo wsi z usijeji duszi iz usijeji mysli naszoji promowmo.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Hospody wsederżytelu, Boże otciw naszych, mbłymoś Tobi,wysłuchaj i pomyłuj.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Pomyłuj nas, Boże po wełykij myłosti twojij, mbłymoś Tobi, wysłuchaj i pomyłuj.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj (3).
Mołytwa usylnoho błahannia
Swiaszczenyk: Hospody Boże nasz, usylne ce molinnia pryjmy wid rabiw twojich, i pomyłuj nas po mnożestwu myłosty Twojeji, i szczedroty two{ ziszły na nas i na wsich ludej twojich, szczo oczikujut´ wid Tebe bahatoji myłosty.
Dyjakon: Szcze mołymoś za swiatiszoho wsełenśkoho archyjereja (imja), papu Rymśkoho, i za błażenniszoho patrijarcha naszoho (imja), i preoswiaszczenniszoho archyjepjskopa j mytropołyta naszoho Kyr (imja), boholubywoho jepyskopa naszoho Kyr (imja), [u monastyriach: i za wseczesniszych otciw naszych, archymandryta (imja), protoihumena (imja), ihumena (imja)], za tych, szczo służat´ i posłużyły u swiatim chrami cim [u monastyriach: u swiatij obyteli cij], i za otciw naszych duchownych, i wsiu wo Chrysti bratiju naszu.
Szcze mołymoś za Bohom bereżenyj narod nasz, za prawlinnia i za wse wijśko.
Tut można dodaty inszi proszczennia.
Szcze mołymoś za predstojaczych ludej, szczo oczikujut´ wid Tebe wełykoji i bahatoji myłosty, za tych, szczo tworiat´ nam myłostyniu, i za wsich prawosławnych chrystyjan.
Swiaszczenyk: Bo myłostywyj i czołowikolubeć Boh jesy, i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
(Jakszczo skoroczujet´sia Liturhiju, perejdy do Wirni, szcze i szcze...).
Jektenija za ohłaszennych
Dyjakon: Pomolit´sia, ohłaszenni, Hospodewi.
Ludy, na kożne proszczennia: Hospody, pomyłuj.
Wirni, za ohłaszennych pomolimsia, szczob Hospod´ pomyłuwaw jich.
Ohłasyw jich słowom istyny.
Widkryw jim jewanhelije prawdy.
Pryjednaw jich do swiatoji swojeji sobornoji j apostolśkoji Cerkwy.
Spasy, pomyłuj, zastupy j ochorony jich, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ohłaszenni, hołowy waszi Hospodewi prykłonit´.
Ludy: Tobi, Hospody.
Mołytwa za ohłaszennych
Swiaszcz.: Hospody Boże nasz, szczo na nebesach żywesz i spohladajesz na wsi diła twoji, spohlań na rabiw twojich ohłaszennych, szczo skłonyły swoji szyji pered toboju, i daj jim łehke jarmo, stwory jich czesnymy człenamy swiatoji Twojeji Cerkwy, i spodoby jich kupeli znowubuttia, widpuszczennia hrichiw i odeżi netlinnia, na piznannia Tebe, istynnoho Boha naszoho.
Szczob i wony z namy sławyły preczesne j wełyczne imja Twoje, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Jektenija za wirnych
Dyjakon: Wsi ohłaszenni, wyjdit´, ohłaszenni, wyjdit´; usi ohłaszenni, wyjdit´, szczob nichto z ohłaszennych ne załyszywsia, tilkyWirni, szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
(Jakszczo skoroczujet´sia Liturhiju, perejdy do Premudrist´. Szczob pid władoju...)
Persza mołytwa za wirnych
Swiaszczenyk: Ty, Hospody, pokazaw nam ce wełyke tajinstwo spasennia; Ty spodobyw nas, smyrennych i nedostojnych rabiw twojich, buty służytelamy swiatoho twoho żertownyka.
Ty syłoju Swiatoho twoho Ducha wczyny nas zdatnymy do służby cijeji, szczob my, neosudno stanuwszy pered swiatoju sławoju Twojeju, prynesły Tobi żertwu chwały. Ty bo dijesz use w usich. Daj, Hospody, szczob i za hrichy naszi, i za ludśki newidannia, buła pryjniatna i pryjemna żertwa nasza pered toboju.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Dyjakon: Premudrist´.
Swiaszczenyk: Bo Tobi nałeżyt´ usiaka sława, czest´ i pokłonennia, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Dyjakon: Szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Druha mołytwa za wirnych
Swiaszczenyk: Boże, Ty, szczo w myłosti i szczedrotach posityw smyrennia nasze, postawyw nas, smyrennych, i hrisznych, i nedostojnych rabiw twojich, pered swiatoju sławoju Twojeju służyty swiatomu Twojemu żertownykowi. Ty ukripy nas syłoju Swiatoho twoho Ducha na służbu ciu i daj nam słowo na widkrywannia ust naszych, szczob pryzywaty błahodat´ Swiatoho twoho Ducha na dary, szczo majut´ buty predłożeni.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Dyjakon: Premudrist´.
Swiaszczenyk: Szczob, pid władoju Twojeju zawżdy bereżeni, Tobi sławu wozsyłały, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Liturhija żertwy
Cheruwymśka pisnia
My, cheruwymiw tajno jawlajuczy i żywotworiaszczij Trojci tryswiatuju pisniu spiwajuczy, wsiaku nyni żytejśku widłożim peczal.
Mołytwa Cheruwymśkoji pisni
Swiaszczenyk: Nichto ne dostojnyj iz zwjazanych tiłesnymy pochotiamy i prystrastiamy prychodyty, abo prybłyżatysia, abo służyty Tobi, cariu sławy, bo służyty Tobi – wełyke i straszne j samym nebesnym syłam.
Ta, odnacze, rady neskazannoho j bezmirnoho twoho czołowikolubija, bezpereminno j nezminne staw Ty czołowikom, i archyjerej nam buw jesy, i bohosłużebnoji cijeji i bezkrownoji żertwy swiaszczennodijstwo peredaw Ty nam, jak Władyka wsich. Ty bo jedynyj, Hospody Boże nasz, wołodijesz nebesnymy i zemnymy, Tebe na prestoli cheruwymśkomu nosiat´, Ty serafymiw Hospod´ i car Izrajiliw, Ty jedynyj swiatyj i w swiatych spoczywajesz. Tebe, otże, molu, jedynoho błahoho i błahouważnoho:
Spohlań na mene, hrisznoho j nepotribnoho raba twoho, i oczysty moju duszu j serce wid sowisty łukawoji. I zroby mene sposibnym, syłoju Swiatoho twoho Ducha, odiahnenoho błahodattiu swiaszczenstwa, staty pered cijeju Twojeju swiatoju trapezoju i swiaszczennodijaty swiate i preczyste Twoje tiło i czesnu krow.
Bo do Tebe prychodżu, prykłonywszy moju szyju, i molusia Tobi, szczob Ty ne widwernuw łycia twoho wid mene, ni ne widkynuw mene z otrokiw twojich, a spodoby mene, szczob ja, hrisznyj i nedostojnyj rab twij, prynis Tobi ci dary; Ty bo jesy toj, chto prynosyt´, i koho prynosiat´, i chto pryjmaje, i koho rozdajut´, Chryste Boże nasz, i Tobi sławu wozsyłajemo z beznaczalnym twojim Otcem, i preswiatym, i błahym, i żywotworiaszczym twojim Duchom, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Po mołytwi i kadżenni swiaszczenyk i dyjakon mowlat´ razom Cheruwymśku pisniu tryczi i szczorazu pokłoniajut´sia odyn raz:
My, cheruwymiw tajno jawlajuczy i żywotworiaszczij Trojci tryswiatuju pisniu spiwajuczy, wsiaku nyni żytejśku widłożim peczal, szczob i caria wsich my pryjniały, szczo joho w sławi newjdymo suprowodiat´ anhelśki czyny. Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja.
u Wełykyj czetwer:
Weczeri Twojeji tajnoji dneś, Synu Bożyj, mene pryczasnyka pryjmy, bo woroham twojim tajny ne powim i pociłunku ne dam Tobi, jak Juda, ałe, jak rozbijnyk ispowidaju Tebe:
Pomjany mene. Hospody, u carstwi twojim. Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja.
U Wełyku subotu spiwajet´sia:
Nechaj mowczyt´ wsiaka płot´ ludśka i nechaj stojit´ iz strachom i trepetom, i ni pro szczo zemne w sobi nechaj ne pomyszlaje. Car bo cariujuczych i Hospod´ wołodijuczych prychodyt´ u żertwu sebe prynesty i daty sebe na pożywu wirnym. Pered nym idut´ czyny anhelśki, z usiakym naczałom i włastiu, mnohooki cheruwymy i szestykryli serafymy, łycia zakrywajuczy i spiwajuczy pisniu: Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja.
Todi widchodiat´ do proskomydijnyka i swiaszczenyk kadyt´ czesni dary, molaczyś:
Boże, myłostywyj bud´ meni, hrisznomu.
Dyjakon: Wiźmy, władyko.
Swiaszczenyk: Pidnesit´ ruky waszi do swiatyni i błahosłowit´ Hospoda.
Wełykyj wchid iz czesnymy daramy
Dyjakon: Wsich was, prawosławnych chrystyjan, nechaj pomjane Hospod´ Boh u carstwi swojim zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Swiaszczenyk: Swiatiszoho wsełenśkoho archyjereja (imja), papu Rymśkoho, i błażenniszoho patrijarcha naszoho (imja), i preoswiaszczenniszoho archyjepjskopa j mytropołyta naszoho Kyr (imja), boholubywoho jepyskopa naszoho Kyr (imja), [u monastyri: wseczesniszoho otcia naszoho, archymandryta (imja), protoihumena (imja), ihumena (imja)], i wweś swiaszczenyczyj, dyjakonśkyj i monaszyj czyn, Bohom bereżenyj narod nasz, prawlinnia i wse wijśko, błahorodnych i prysnopamjatnych ktytoriw i dobroczynciw swiatoho chramu cioho (swiatoji obyteli cijeji), i wsich was, prawosławnych chrystyjan, nechaj pomjane Hospod´ Boh u carstwi swojim zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Szczob i caria wsich my pryjniały, szczo joho w sławi newydyme suprowodiat´ anhelśki czyny. Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja.
Swiaszczenyk: Błahoobraznyj Josyf, z drewa zniawszy preczysteje tiło Twoje, płaszczanyceju czystoju obwyw i aromatamy, w hrobi nowim, pokrywszy, położyw.
Uszczasływ, Hospody, błahowolinniam twojim Sion i nechaj zdwyhnut´sia stiny jerusałymśki. Todi upodobajesz sobi żertwu prawdy, prynoszennia i wsepałennia, todi położat´ na wiwtar twij telciw.
Swiaszczenyk do dyjakona: Pomjany mene, brate j sosłużytelu.
Dyjakon do nioho: Nechaj pomjane Hospod´ swiaszczenstwo Twoje w carstwi swojim.
Swiaszczenyk: Pomołysia za mene, sosłużytelu mij.
Dyjakon: Duch Swiatyj najde na Tebe i syła Wysznioho osinyt´ Tebe.
Swiaszczenyk:Toj że Duch nechaj spiwdije z namy wsi dni żyttia naszoho.
Dyjakon: Pomjany mene, władyko swiatyj.
Swiaszczenyk: Nechaj pomjane Tebe Hospod´ Boh u carstwi swoim zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Dyjakon: Amiń.
Prochalna, jektenija
Dyjakon: Spownim mołytwu naszu Hospodewi.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj.
Za predłożeni czesni dary Hospodu pomolimsia.
Za swiatyj chram cej, i tych, szczo z wiroju, błahohowinniam i strachom bożym wchodiat´ do nioho, Hospodu pomolimsia.
Szczob izbawytysia nam wid usiakoji skorby, hniwu j nużdy, Hospodu pomolimsia.
(Jakszczo skoroczujet´sia Liturhiju, perejdy do Szczedrotamy...).
Mołytwa prynoszennia
Swiaszczenyk: Hospody Boże nasz, szczo stworyw nas i uwiw w oce żyttia, pokazaw nam puti do spasennia, daruwaw nam widkryttia nebesnych tajinstw, – Ty bo jesy toj, chto postawyw nas na służbu ocj syłoju Ducha twoho Swiatoho. Błahozwol oto, Hospody, staty nam służytelamy nowoho twoho zapowitu, słuhamy swiatych twojich tajinstw; pryjmy nas, szczo prybłyżajemosia do swiatoho twoho żertownyka, po mnożestwu myłosty Twojeji, szczob my stały dostojnymy prynosyty Tobi ciu słowesnu i bezkrownu żertwu za naszi hrichy i ludśki newidannia; pryjniawszy jiji u swiatyj, i prenebesnyj, i mysłennyj twij żertownyk, jak pryjemnyj zapach, ziszły nam błahodat´ Swiatoho twoho Ducha.
Spohlań na nas, Boże, i podywyś na ciu naszu służbu, i pryjmy jiji, jak pryjniaw jesy Awełewi dary, Nojewi żertwy, Awraamowi wsepałennia, Mojseewi i Aronowi swiaszczenstwa, SamuIłowi myrni żertwy. Jak Ty pryjniaw wid swiatych twojich apostoliw istynnu ciu służbu, tak i z ruk nas, hrisznych, pryjmy ci dary w błahosti twojij, Hospody, szczob my, spodobywszyś służyty bez poroku swiatomu Twojemu żertownykowi, znajszły nahorodu wirnych i mudrych uprawyteliw u strasznyj deń Twojeji prawednoji widpłaty.
Zastupy, spasy i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Dnia wsioho zwerszenoho, swiatoho, myrnoho j bezhrisznoho u Hospoda prosim.
Ludy, na kożne proszennia: Podaj, Hospody.
Anheła myru, wirnoho nastawnyka, choronytela dusz i tiłes naszych u Hospoda prosim.
Proszczennia j widpuszczennia hrichiw i prohriszeń naszych u Hospoda prosim.
Dobroho j pożytocznoho duszam naszym i myru dla switu u Hospoda prosim.
Ostałyj czas żyttia naszoho w myri j pokajanni skinczyty u Hospoda prosim.
Chrystyjanśkoji konczyny żyttia naszoho, bezboliznoji, bezdohannoji, myrnoji, i dobroho odwitu na strasznim sudyszczi Chrystowim prosim.
Preswiatu, preczystu, prebłahosłowennu, sławnu Władyczyciu naszu Bohorodyciu i prysnodiwu Mariju, z usima swiatymy pomjanuwszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
Swiaszczenyk: Szczedrotamy jedynorodnoho Syna twoho, szczo z nym błahosłowen jesy, z preswiatym, i błahym, i żywotworiaszczym twojim Duchom, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Swiaszczenyk: Myr wsim.
Ludy: I duchowi Twojemu.
Dyjakon: Wozlubim druh druha, szczob odnodumno wyznawaty.
Ludy: Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, Trojciu jedynosuszcznu i nerozdilnu.
Swiaszczenyk pokłoniajet´sia tryczi, mowlaczy:
Wozlublu Tebe, Hospody, kriposte moja, Hospod´ – twerdynia moja i prybiżyszcze moje (3).
Dyjakon: Dweri, dweri w premudrosti bud´mo uważni.
Symwoł wiry
Wiruju w jedynoho Boha Otcia, wsederżytela, tworcia neba i zemli, i wsioho wydymoho i newydymoho.
I w jedynoho Hospoda Isusa Chrysta, Syna Bożoho, jedynorodnoho, wid Otcia rodżenoho pered usima wika
my, – switło wid switła. Boha istynnoho wid Boha istynnoho, rodżenoho, nesotworenoho, jedynosuszcznoho z Otcem, szczo czerez nioho wse stałosia.
Win zadla nas, ludej, i naszoho rady spasennia zijszow iz nebes, i wopłotywsia z Ducha Swiatoho i Mariji Diwy, i stawsia czołowikom.
I buw rozpjatyj za nas za Pontija Pyłata, i strażdaw, i buw pochowanyj, i woskres u tretij deń, zhidno z pysanniam. I woznissia na nebo, I sydyt´ praworucz Otcia. I wdruhe pryjde zo sławoju sudyty żywych i mertwych, a joho carstwu ne bude kincia.
I w Ducha Swiatoho, Hospoda żywotworiaszczoho, szczo wid Otcia [i Syna] izchbdyt´, szczo z Otcem i Synom riwnopokłoniajemyj i riwnosławymyj, szczo howoryw czerez prorokiw.
W jedynu, swiatu, sobornu j apostolśku cerkwu.
Ispowiduju odne chreszczennia na widpuszczennia hrichiw.
Oczikuju woskresennia mertwych i żyttia buduczoho wiku. Amiń.
Anafora
Dyjakon: Stańmo hidno, stańmo zi strachom, bud´mo uważni, szczob swiate prynoszennia w myri prynosyty.
Ludy: Mylist´ myru, żertwu chwałennia.
Swiaszczenyk: Błahodat´ Hospoda naszoho Isusa Chrysta, i lubow Boha j Otcia, i pryczastia Swiatoho Ducha, nechaj bude z usima wamy.
Ludy: I z duchom twojim.
Whoru pidnesim sercia.
Ludy: Pidnesły do Hospoda.
Błahodarim Hospoda.
Ludy: Dostojno i prawedno jest´ pokłoniatysia Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, Trojci jedynosuszcznij i nerozdilnij.
Swiaszczenyk: Suszczyj Władyko, Hospody Boże, otcze Wsederżytelu, pokłoniajemyj, dostojno woistynu, prawedno i błaho, jak hodyt´sia wełycznosti swiatosty Twojeji Tebe chwałyty, Tebe ospiwuwaty, Tebe błahosłowyty, Tobi pokłoniatysia, Tebe błahodaryty, Tebe sławyty – jedynoho istynno suszczoho Boha, – i Tobi prynosyty z sercem sokr^szenym i duchom smyrennym szo słowesnu służbu naszu. Ty jesy toj, chto daruwjw nam piznannia Twojeji istyny. I chto sprombżnyj wysłowyty syły twoi, hołosnymy wczynyty wsi chwały twoji, abo powisty wsi czudesa twoi kożnoho czasu?
Władyko wsich, Hospody neba i zemli, i wsijeji twari, wydymoji i newydymoji: Ty, szczo sydysz na prestoli sławy i spohladajesz na bezodni, beznaczalnyj, newydymyj, nezbahaennyj, neopysannyj, nezminnyj, Otcze Hospoda naszoho Isusa Chrysta, wełykoho Boha i Spasytela – upowannia naszoho. Winie bbraz Twojeji błahosty, peczat´ riwnobbrazna, jico wsobi jawlaje Tebe, Otcia, Słowo żywe; Boh istynnyj, predwiczna premudrist´; żyttia, oswiaczennia, syła, switło istynne.
Czerez nioho Duch Swiatyj jawywsia, Duch istyny, dar usynowłennia, zaporuka buduczoho nasliddia, poczatok wicznych błah, żywotworiaszcza syła, dżereło oswiaczennia. Wsia twar słowesna i rozumna, nym ukriplajuczyś, Tobi służyt´ i Tobi wozsyłaje powsiakczasne sławosłowije, bo wse służyt´ Tobi.
Bo Tebe chwalat´ anheły, archanheły, prestoły, hospod´stwa, naczała, własti, syły i mnohobki cheruwymy; pered toboju stojat´ nawkoło serafymy; szist´ krył w odnoho i szist´ krył u druhoho, i dwoma oto pokrywajut´ wony łycia swoji, a dwoma nohy, i dwoma, litajuczy, wzywajut´ odyn do bdnoho bezperestanno ustamy w newmowkajuczych sławosłowłenniach,
pobidnu pisniu spiwajuczy, wykłykujuczy, wzywajuczy i promowlajuczy.
Ludy: Swiat, swiat, swiat Hospod´ sawaot, powne nebo i zemla sławy Twojeji, osanna w wysznich. Błahosłowen, chto jde w imja Hospodnie, osanna w wysznich.
Swiaszczenyk: Z cymy błażennymy syłamy, Władyko czołowikolubcze, i my, hriszni, kłyczemo i mowymo: Swiatyj jesy woistynu i preswiatyj, i nemaje miry wełyczcziu swiatosty Twojeji, i prawednyj jesy w usich diłach twojich, bo po prawdi j istynnomu sudi Ty wse zdijsnyw na nas.
Ty stworyw czołowika, wziawszy prach iz zemli, i, wdostojiwszy obrazom twojim. Boże, postawyw Ty joho u riasnomu raju, i obituwaw jomu bezsmertne żyttia i nasołodu wicznych błah za zbereżennia zapowidej twojich. Koły ż win ne posłuchaw Tebe, istynnoho Boha, stworytela swoho, i daw sebe zwesty prymanoju zmijewoju ta wmertwyw sebe swojimy prohriszenniamy, Ty wyhnaw joho prawednym twojim sudom, Boże, z raju u swit cej i powernuw do zemli, z jakoji win buw uziatyj, sprawlajuczy jomu spasenaja czerez znowubuttia w samomu Chrysti Twojemu.
Bo ne odwernuwsia Ty dokraju wid stworinnia twoho, jake Ty stworyw, błahyj; i ne zabuw Ty diła ruk twojich, ałe posityw Ty mnohoobrazno, rady myłoserdia myłosty Twojeji; prorokiw posław Ty, tworyw Ty czudesa czerez swiatych twojich, szczo w kożnomu rodi dobrowhodyły Tobi; howoryw Ty do nas ustamy rabiw twojich, prorokiw, prowiszczajuczy nam pryjdesznie spasennia; zakon daw Ty na pomicz; anheliw postawyw Ty choronytelamy.
Koły ż pryjszła pownota czasu, Ty howoryw do nas czerez samoho Syna twoho, szczo nym i wiky stworyw Ty. Win, buwszy siajwom sławy Twojeji i naczertanniam ipostasi Twojeji, szczo, nosiaczy wse hłahołom syły swojeji, ne wważaw za posiahnennia buty riwnym Tobi, Bohu j Otciu, ałe jak Boh suszczyj, predwicznyj, na zemli jawywsia i z lud´my spiwżyw; i wopłotywszyś iz Diwy swiatoji, sam umaływ sebe, wyd raba pryjniawszy, stawszy spiwbbraznym do tiła smyrennia naszoho, szczob nas spiwobraznymy stworyty do obrazu sławy swojeji. Bo, tomu szczo czerez czołowika hrich uwijszow u swit, a czerez hrich – smert´, błahozwoływ jedynorodnyj twij Syn, suszczyj u łoni w Tebe, Boha j Otcia, szczo narodywsia wid żeny, swiatoji Bohorodyci i prysnodiwy Mariji, i, buwszy pid zakonom, osudyw Ty hrich płottiu swojeju, szczob, w Adami wmyrajuczy, ożywotworyłysia w samim Chrysti twojim.
I, pożywszy u switi ciomu, win daw spasytelni powelinnia, i, widwernuwszy nas wid idolśkoji prymany, prywiw do piznannia Tebe, istynnoho Boha j Otcia, prydbaw sobi nas u narod wybranyj, carśke swiaszczenstwo, rid swiatyj i, oczystywszy wodoju i oswiatywszy Duchom Swiatym, widdaw sebe jak zaminu smerti, szczo w sobi derżała nas za prodanych hrichowi. I, zijszowszy czerez chrest do adu, szczob napownyty soboju wse, win rozriszyw bolizni smertni, i woskres u tretij deń, i put´ prosteływ usiakij płoti woskresenajam z mertwych, bo nemożływo buło, szczob tlinnia derżało naczilnyka żjzni. Win staw poczatkom pomerłych, perworodżenym iz mertwych, szczob buty samomu usim, sered usich perszym. I, zijszowszy na nebesa, siw praworucz wełyczczia twoho na wysotach, win i pryjde widdaty kożnomu za diłamy joho.
Nam że ostawyw na spomyn spasennoho swoho strażdannia te, szczo my predłożyły za joho zapowidiamy; bo win, majuczy wyjty na wolnu, i prysnopamjatnu, i żywotworiaszczu swoju smert´, w noczi, w jaku widdaw sebe za żyttia switu, wziaw chlib na swiati swoji i preczysti ruky, pokazaw Tobi, Bohowi j Otcewi, błahodaryw, błahosłowyw (i błahosłowlaje), oswiatyw, perełomyw,
daw swiatym swojim uczenykam i apostołam, każuczy:
Pryjmit´, Jiżte, ce jest´ tiło moje, szczo za was łamajet´sia na widpuszczennia hrichiw.
Ludy: Amiń.
Swiaszczenyk: Tak samo wziaw i czaszu z płodom wynohradnym, rozwiw, błahodaryw, błahosłowyw (i znowu błahosłowlaje), oswiatyw,
daw swiatym swojim uczenykam i apostołam, każuczy:
Pyjte z neji wsi, ce jest´ krow moja nowoho zawitu, szczo za was i za mnohych proływajet´sia na widpuszczennia hrichiw.
Ludy: Amiń.
Swiaszczenyk: Ce czynit´ na mij spomyn; bo kożnoho razu, jak jiste chlib cej i pjete ciu czaszu, moju smert´ zwiszczajete, moje woskresennia spowidujete. Otoż i my, Władyko, spomynajuczy spasytelni joho strażdannia, żywotworiaszczyj chrest, trydenne pohrebennia, z mertwych woskresennia, na nebesa wozszestia, praworucz Tebe, Boha j Otcia, sydinnia, i sławne, i straszne joho druhe pryszestia,
Twoje wid twojich Tobi prynosymo za wsich i za wse.
Ludy: Tebe ospiwujemo, Tebe błahosłowymo, Tebe błahodarymo, Hospody, i mołymoś Tobi. Boże nasz.
Swiaszcz.: Rady cioho, Władyko preswiatyj, i my, hriszni i nedostojni raby twoji, spodobywszysia służyty swiatomu Twojemu żertownyku, ne za prawedni diła naszi, bo ne wczynyły my niczoho dobroho na zemli, ałe rady myłosty Twojeji i szczedrot twojich, szczo Ty jich szczedro zillaw na nas, zi smiływistiu prybłyżajemosia do swiatoho twoho żertownyka i, pokławszy mistobbrazne swiatoho tiła i krowy Chrysta twoho, Tobi mołymoś i Tebe pryzywajemo, Swiatyj nad swiatymy, szczob błahowolinniam Twojeji błahosty pryjszow Duch twij Swiatyj na nas i na predłeżaczi dary oci, i błahosłowyw jich, i oswiatyw, i pokazaw:
Dyjakon: Błahosłowy, władyko, swiatyj chlib.
Swiaszcz: Chlib oto cej samym czesnym tiłom Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta.
Dyjakon: Amiń. Błahosłowy, władyko, swiatuju czaszu.
Swiaszczenyk: A czaszu ociu samoju czesnoju krowju Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta.
Dyjakon: Amiń.
Swiaszczenyk: Prołytoju za żytty switu.
Dyjakon: Amiń, Amiń, Amiń.
Swiaszczenyk: A nas usich, szczo wid odnoho chliba i czaszi pryczaszczajemosia, zjednaj odnoho z odnym na pryczastia jedynoho Ducha Swiatoho, i wczyny, szczob ni odyn z nas ne pryczastywsia swiatoho tiła i krowy Chrysta twoho na sud abo na osudżennia, ałe, szczob znajszły my mylist´ i błahodat´ z usima swiatymy, szczo wid wiku Tobi błahouhodyły: praotciamy, otciamy, patrijarchamy, prorokamy, apostołamy, propowidnykamy, błahowisnykamy, muczenykamy, ispowidnykamy, wczytelamy, i z usiakym duchom prawednym, szczo u wiri skonczawsia.
Osobływo z preswiatoju, preczystoju, prebłahosłowennoju, sławnoju Władyczyceju naszoju Bohorodyceju i prysnodiwoju Marijeju.
Ludy: Toboju radujet´sia. Błahodatnaja, wsiaka twar, anhelśkyj sobor i czołowicześkyj rid, oswiaszczennyj chrame i raju słowesnyj, diwstwenna pochwało, szczo iz neji Boh wopłotywsia i mładencem staw – pered wikamy suszczyj Boh nasz. Łono bo Twoje prestołom sotworyw i utrobu twoju prostoriszoju nebes uczynyw. Toboju radujet´sia, Błahodatnaja, wsiaka twar, sława Tobi.
U Wełykyj czetwer j u Wełyku subotu spiwajet´sia irmos 9-oji pisni toho dnia.
Swiaszczenyk: Iz swiatym Iwanom prorokom, predteczeju i chrestytełem, zo santymy sławnymy i wsechwalnymy apostołamy, swiatym (imja), szczo joho pamjat´ tworymo, i zo wsima swiatymy twojimy, jich mołytwamy posity nas, Boże.
I pomjany wsich peredsze pomerłych u nadiji woskresennia żyttia wicznoho. (I pomynaje pomerłych za imenem). Za upokij i widpuszczennia hrichiw duszi raba twoho (raby Twojeji; dusz rabiw twojich) (imja), na misci switlim, zwidky wtekła peczal i zitchannia, upokoj, Boże nasz. I upokoj jich, de siaje switło łycia twoho.
Szcze mołymosia Tobi, pomjany, Hospody, swiatu twoju sobornu j apostolśku Cerkwu, szczo wid kinciw i aż do kinciw wsełennoji, i umyrotwory Ja, jaku Ty nabuw czesnoju krowju Chrysta twoho, i swiatyj chram cej utwerdy aż do konczyny wiku. Pomjany, Hospody, tych, szczo ci dary Tobi prynesły, i tych, za koho, kym i rady koho jich prynesły. Pomjany, Hospody, tych, szczo płody prynosiat´ i dobro tworiat´ u swiatych taooi: Cerkwach i pamjatajut´ pro wbohych; wozdaj jim twojimy bahatymy i nebesnymy daruwanniamy; daruj, jim zamist´ zemnoho – nebesne, zamist´ doczasnoho – wiczne, zamist´ tlinnoho – netlinne.
Pomjany, Hospody, tych, szczo w pustyniach, i horach, i wertepach, i propastiach zemnych. Pomjany, Hospody, tych, szczo w diwstwi, i błahohowinni, i podwyżnyctwi, i czystomu żytti perebuwajut´.
Pomjany, Hospody, Bohom bereżenyj narod nasz, prawlinnia i wse wojinstwo. Daruj jim hłybokyj i newidjemnyj myr; natchny sercia jich prychylnistiu do Cerkwy Twojeji i do wsioho narodu twoho, szczob za Jichnioho spokoju my prowadyły tyche j myrne żyttia w usiakomu błahoczesti j czystoti. Pomjany, Hospody, wsiake naczalstwo i władu, bratiw naszych u pałati i wse wojinstwo; dobrych u błahosti zbereży, łukawych dobrymy wczyny z błahistiu Twojeju. Pomjany, Hospody, tut prysutnich ludej i z oprawdanych pryczyn widsutnich, i pomyłuj jich ta nas po. .mnożestwu myłosty Twojeji; skarbnyci jich spowny wsiakym dobrom; podrużżia jich u myri j odnomysliji zbereży, mładenciw wyhoduj, mołod´ nawczy, starciw pidderż, małodusznych potisz, rozsijanych sobery, zabłukanych powerny i pryjednaj do Twojeji sobornoji j apostolśkoji Cerkwy; nawiżenych wid duchiw neczystych zwilny, z pławajuczymy pływy, z podorożnimy podorożuj, wdowyciam stań na pomicz, syrit zachysty, połonenych wyzwoły, nedużych zciły; tych, szczo na sudyszczach, i w rudnykach, i na zasłanniach, i na hirkych rabśkych robotach, i w usiakij skorbi, i nużdi, i utyskach, – pomjany, Boże.
I wsich, szczo potrebujut´ wełykoho twoho myłoserdia, i tych, szczo lublat´ nas, i tych, szczo nenawydiat´, i tych, szczo doruczyły nam, nedostojnym, mołytysia za nych, i wsich ludej twoich pomjany, Hospody Boże nasz, i na wsich wyłyj bahatu twoju mylist´, dajuczy wsim te, czoho prosiat´ na spasennia. A koho my ne pomjanuły, czerez newidannia, abo zabuttia, abo czerez mnożestwo imen, Ty sam pomjany, Bbże, szczo znajesz wik i imJa kożnoho, znajesz kożnoho wid łona materi joho.
Bo Ty jesy. Hospody, pomicz bezpomicznym, nadija beznadijnym, buriamy hnanym spaejtel, pławajuczym prystanowyszcze, nedużym likar. Sam dla wsich bud´ usim, widajuczykożnoho i prochannia joho, dim i potrebu joho. Izbaw, Hospody, horod cej (seło ce, obytel ciu), i wsiakyj horod, i kraszu wid hołodu, poszesty, zemłetrusu, potopu, wohniu, mecza, naszestia czużynciw ta miżusobnoji brani.
Najpersze pomjany, Hospody, swiatiszoho wsełenśkoho archyjereja (imja), papu Rymśkoho, błażenniszoho patrijarcha naszoho (imja), preoswiaszczenniszoho archyjepjskopa j mytropołyta naszoho kajir (imja), boholubywoho jepyskopa naszoho Kyr (imja), i daruj jich swiatym twojim Cerkwam, szczob u myri, cili, czesni, zdorowi, dowholitni prawo prawyły słowo Twojeji istyny.
Ludy: I wsich, i wse.
Swiaszczenyk: Pomjany, Hospody, raba bożoho (rabu bożu, rabiw bożych) [im ‘ja], za spasennia, posiszczennia i widpuszczennia hrichiw joho (jiji, jich).
Pomjany, Hospody, wsiake jepyskopstwo prawosławnych, szczo prawo prawlat´ słowo Twojeji istyny.
Pomjany, Hospody, po mnożestwu szczedrot twojich i moje nedostojinstwo, prosty meni wsiake prohriszennia, wolne i newolne, i, szczob, rady hrichiw mojich, Ty ne zaboronyw błahodati Swiatoho twoho Ducha wid predłeżaczych dariw.
Pomjany, Hospody, preswiterstwo, u Chrysti dyjakonstwo i wweś swiaszczenyczyj czyn, i ne posoromy ni odnoho z nas, szczo stojimo nawkoło swiatoho twoho żertownyka. Posity nas błahistiu Twojeju, Hospody, jawysia nam bahatymy twojimy szczedrotamy, daruj nam dobre j korysne polittia, doszczi myrni daruj zemli na wrożaj, błahosłowy wineć lita błahosty Twojeji, uhamuj rozdory Cerkow, uhasy hordowytist´ narodiw, wynyknennia jeresej skoro rozory syłoju Swiatoho twoho Ducha; usich nas pryjmy w carstwo Twoje, pokazawszy nas synamy switła i synamy dnia, twij myr i twoju lubow daruj nam, Hospody Boże nasz, bo wozdaw use Ty nam.
I daj nam jedynymy ustamy i jedynym sercem sławyty j ospiwuwaty preczesne j wełyczne imja Twoje, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
I nechaj budut´ myłosti wełykoho Boha i Spasa naszoho Isusa Chrysta z usima wamy.
Ludy: I z duchom twojim.
Prochalna jektenija
Dyjakon: Wsich swiatych pomjanuwszy, szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj.
Za pryneseni j oswiaczeni czesni dary Hospodu pomolimsia.
Szczob czołowikolubeć Boh nasz, pryjniawszy jich u swiatyj, i prenebesnyj, i mysłennyj swij żertownyk, jak pryjemnyj zapach duchownyj, zisław nam bożestwennu błahodat´ i dar Swiatoho Ducha, pomolimsia.
Szczob izbawytysia nam wid usiakoji skorby, hniwu j nużdy, Hospodu pomolimsia.
Mołytwa
Swiaszczenyk: Boże nasz, Boże spasennia, Ty nas nawczy dostojno błahodaryty Tebe za błahodijannia twoji, szczo jich Ty tworyw i tworysz nam. Ty, Boże nasz, pryjniawszy ci dary, oczysty nas wid usiakoji skwerny tiła i ducha, i nawczy zwerszuwaty swiatoszczi u strasi twojim, szczob my z czystym swidczenniam sumlinnia naszoho pryjmajuczy czast´ swiatoszcziw twojich, zjednałysia zi swiatym tiłom i krowju Chrysta twoho i, dostojno pryjniawszy jich, mały Chrysta, szczo żywe w serciach naszych, i stały chramom Swiatoho twoho Ducha.
Tak, Boże nasz, i szczob ni odnoho z nas ne wczynyw Ty powynnym u cych twojich strasznych i nebesnych tajnach, ani nemicznym duszeju i tiłom, szczob nedostojno jich pryczaszczatysia, ałe daj nam do ostannioho naszoho zitchannia dostojno pryjmaty nadiju swiatoszcziw twojich jak naputtia żyttia wicznoho, na dobryj odwit na strasznomu sudi Chrysta twoho, szczob i my z usima swiatymy, jaki od wiku błahouhodyły Tobi, stały pryczasnykamy wicznych twoich błah, szczo jich pryhotowyw Ty dla tych, szczo lublat´ Tebe, Hospody.
Dyjakon: Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Dnia wsioho zwerszenoho, swiatoho, myrnoho j bezhrisznoho u Hospoda prosim.
Ludy, na kożne proszennia: Podaj, Hospody.
Anheła myru, wirnoho nastawnyka, choronytela dusz i tiłes naszych u Hospoda prosim.
Proszczennia j widpuszczennia hrichiw i prohriszeń naszych u Hospoda prosim.
Dobroho j pożytocznoho duszam naszym i myru dla switu u Hospoda prosim.
Ostałyj czas żyttia naszoho w myri j pokajanni skinczyty u Hospoda prosim.
Chrystyjanśkoji konczyny żyttia naszoho, bezboliznoji, bezdohannoji, myrnoji, i dobroho odwitu na strasznim sudyszczi Chrystowim prosim.
Jednist´ wiry i pryczastia Swiatoho Ducha wyprosywszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
“Otcze nasz”
Swiaszczenyk: I spodoby nas, Władyko, zi smiływistiu, neosudno smity pryzywaty Tebe, nebesnoho Boha Otcia, i mowyty.
Ludy: Otcze nasz, Ty, szczo jesy na nebesach, nechaj swiatyt´sia imja Twoje, nechaj pryjde carstwo Twoje, nechaj bude wola twoja, jak na nebi, tak i na zemli. Chlib nasz nasuszcznyj daj nam dneś; i prosty nam dowhy naszi, jak i my proszczajemo dowżnykam naszym; i ne wwedy nas u spokusu, ałe izbaw nas wid łukawoho.
Swiaszczenyk: Bo Twoje jest´ carstwo, i syła, i sława, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Myr wsim.
Ludy: I duchowi Twojemu.
Dyjakon: Hołowy waszi Hospodowi prykłonit´.
Ludy: Tobi, Hospody.
Swiaszczenyk: Władyko Hospody, Otcze szczedrot i Boże wsiakoji utichy, tych, szczo prykłonyły pered toboju swoji hołowy, błahosłowy, oswiaty, zbereży, ukripy, utwerdy, wid usiakoho łukawoho diła widwedy, do wsiakoho ż dobroho diła pryjednaj, i spodoby neosudno pryczastytysia cych preczystych i żywotworiaszczych twojich tajin na widpuszczennia hrichiw, na pryczastia Ducha Swiatoho.
Błahodattiu, i szczedrotamy, i czołowikolubijem jedynorodnoho Syna twoho, szczo z nym błahosłowen jesy, z preswiatym, i błahym, i żywotworiaszczym twojim Duchom, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Swiaszczenyk: Zhlańsia, Hospody, Isuse Chryste, Boże nasz, wid swiatoho żyłyszcza twoho i wid prestołu sławy carstwa twoho, i pryjdy, szczob oswiatyty nas, Ty, szczo whori z Otcem sydysz i tut z namy newjdymo perebuwajesz, i spodoby nas mohutnioju Twojeju rukoju podaty nam preczyste Twoje tiło i czesnu krow, a czerez nas usim ludiam.
Swiaszczenyk i dyjakon pokłoniajut´sia, mowlaczy tryczi:
Boże, myłostywyj bud´ meni, hrisznomu.
Pryczastia
Dyjakon: Bud´mo uważni.
Swiaszczenyk: Swiateje swiatym.
Ludy: Jedyn swiat, jedyn Hospod´, Isus Chrystos, na sławu Boha Otcia. Amiń.
I spiwajut´ pryczasnyj.
Mołytwa pryhotuwannia do swiatoho pryczastia
Wiruju, Hospody, i ispowiduju, szczo Ty wsy woistynu Chrystos, Syn Boha żywoho, szczo pryjszow u swit hrisznykiw spasty, z jakych perszyj (persza) ja.
Weczeri Twojeji tajnoji dneś. Synu Bożyj, mene pryczasnyka (pryczasnyciu) pryjmy, bo woroham twojim tajny ne powim i pociłunku ne dam Tobi, jak Juda, ałe, jak rozbijnyk, spowidajusia Tobi:
Pomjany mene, Hospody, koły pryjdesz, u carstwi twojim.
Pomjany mene, Władyko, koły pryjdesz, u carstwi twojim.
Pomjany mene. Swiatyj, koły pryjdesz, u carstwi twojim.
Nechaj ne na sudi ne w osudżennia bude meni pryczastia swiatych twojich tajin. Hospody, a na zciłennia duszi i tiła.
Boże, myłostywyj bud´ meni, hrisznomu (hrisznij).
Boże, oczysty moji hrichy i pomyłuj mene.
Bez czysła nahriszyw (nahriszyła) ja, Hospody, prosty meni.
Dyjakon: Rozdroby, władyko, swiatyj chlib.
Swiaszczenyk: Rozdroblujet´sia i rozdilujet´sia ahneć bożyj, rozdrobluwanyj i nerozdilnyj, szczo joho zawżdy jidiat´ ji njikoły ne zjidajut´, ałe pryczasnykiw win oswiaczuje.
Dyjakon: Spowny, władyko, swiatu czaszu.
Pownota Swiatoho Ducha.
Dyjakon: Amiń.
Uziawszy tepłotu, dyjakon mowyt´: Błahosłowy, władyko, tepłotu.
Swiaszczenyk błahosłowlaje i mowyt´: Błahosłowenna tepłota swiatych twojich zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Dyjakon chrestowydno wływaje deszczo do swiatoji czaszi, mowlaczy: Tepłota wiry powna Ducha Swiatoho. Amiń.
Swiaszczenyk: Dyjakone, prystupy.
D.: Podaj meni, władyko, czesne i swiate tiło Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta.
Swiaszczenyk: (Imja), swiaszczennodyjakonowi, podajet´sia czesne, i swiate, i preczyste tiło Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta na widpuszczennia joho hrichiw i na żyttia wiczne.
Dyjakon: Wiruju, Hospody...
Swiaszczenyk: Czesne i preswiate tiło Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta podajet´sia meni, (imja), swiaszczenykowi, na widpuszczennia hrichiw mojich i na żyttia wiczne. Amiń.
Wiruju, Hospody...
Swiaszczenyk pryczaszczajet´sia z czaszi, każuczy:
Czesnoji i swiatoji krowy Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta pryczaszczajusia ja, rab bożyj, swiaszczenyk (imja), na widpuszczennia hrichiw mojich i na żyttia wiczne. Amiń.
Oce ditknułosia ust mojich, i widijme bezzakonnia moji, i hrichy moji oczystyt´.
Todi pryzywaje dyjakona: Dyjakone, prystupy.
Dyjakon: Oto prychodżu do bezsmertnoho caria i Boha naszoho. Podaj meni, władyko, czesnu i swiatu krow Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta.
Swiaszczenyk: Pryczaszczajet´sia rab bożyj, dyjakon (imja), czesnoji i swiatoji krowy Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta na widpuszczennia hrichiw swojich i na żyttia wiczne.
Oce ditknułosia ust twoich, i widijme bezzakonnia twoji, i hrichy twoji oczystyt´.
Dyjakon: Zi strachom bożym i wiroju prystupit´.
Ludy: Błahosłowen, chto jde w imja Hospodnie, Boh – Hospod´ i jawywsia nam.
Swiaszczenyk, pryczaszczajuczy kożnoho, mowyt´:
Czesnoho, i preswiatoho, i preczystoho tiła i krowy Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta pryczaszczajet´sia rab bożyj (raba boża) (imja), na widpuszczennia hrichiw swojich i na żyttia wiczne. Amiń.
Swiaszczenyk: Spasy, Boże, ludej twojich i błahosłowy nasliddia Twoje.
Ludy: My wydiły switło istynne, my pryjniały Ducha nebesnoho, my znajszły wiru istynnu, nerozdilnij Trojci pokłoniajemosia, wona bo spasła nas.
Swiaszczenyk kadyt´ czesni dary tryczi, każuczy: Woznesysia na nebesa, Boże, i po wsij zemli sława twoja.
Swiaszcz.: Błahosłowen Boh nasz.
Zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń. Nechaj spowniat´sia usta naszi chwałennia twoho. Hospody, szczob my spiwały sławu twoju, bo Ty spodobyw nas pryczastytysia swiatych twojich bożestwennych, bezsmertnych i żywotworiaszczych tain. Zbereży nas u twojij swiatyni – wweś deń pouczatysia prawdi twojij. Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja.
Błahodarna jektenija
Dyjakon: Prosti, pryjniawszy bożestwennych, swiatych, preczystych, bezsmertnych, nebesnych i żywotworiaszczych, strasznych Chrystowych tajin, dostojno błahodarim Hospoda.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Deń weś zwerszenyj, swiatyj, myrnyj i bezhrisznyj wyprosywszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi Hospody.
Mołytwa błahodarennia
Swiaszczenyk: Błahodarymo Tebe Hospody Boże nasz, za pryczastia swiatych, preczystych, bezsmertnych i nebesnych twojich tajinstw, szczo jich Ty daw nam na błahodijannia, i oswiaczennia, i zciłennia dusz i tił naszych. Sam, Władyko wsich, daj, szczob pryczastia swiatoho tiła i krowy Chrysta twoho buło nam na wiru nezastydnu, lubow nełycemirnu, na umnożennia premudrosty, na zciłennia duszi i tiła, na prohnannia wsioho suprotywnoho, na zbereżennia zapowidej twojich, na spryjatływyj odwit, szczo na strasznomu sudyszczi Chrysta twoho.
Bo Ty jesy oswiaczennia nasze i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Swiaszczenyk: W myri wyjdim.
Ludy: W imeni Hospodnim.
Dyjakon: Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zaamwonna mołytwa
Swiaszczenyk: Hospody, Ty błahosłowlajesz tych, szczo Tebe błahosłowlajut´, i oswiaczujesz tych, szczo na Tebe upowajut´, spasy ludej twojich i błahosłowy nasliddia Twoje, pownotu cerkwy Twojeji ochorony, oswiaty tych, szczo lublat´ krasu domu twoho. Ty jich prosław bożestwennoju Twojeju syłoju i ne ostaw nas, szczo upowajemo na Tebe.
Myr switowi Twojemu daruj, cerkwam twojim, jerejam, Bohom bereżenomu narodowi naszomu, prawlinniu i wsim ludiam twojim.
Bo wsiake dobre dajannia i wsiakyj zwerszenyj dar z wysoty je, schodiaczy wid Tebe, Otcia switła, i Tobi sławu, i błahodarennia, i pokłonennia wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń. Bud´ imja Hospodnie błahosłowenne wid nyni i do wiku (3)
Swiaszczenyk rozdaje ludiam antydor.
Psałom 33
Błahosłowlu Hospoda na wsiakyj czas, zawżdy chwała joho w ustach mojich.
U Hospodi pochwałyt´sia dusza moja, nechaj poczujut´ łahidni i wozweselat´sia.
Wozwełyczte Hospoda zo mnoju, i woznesimo imja joho wkupi.
Ja szukaw Hospoda, i win wysłuchaw mene, i wid usich skorbot mojich izbawyw mene.
Prystupit´ do nioho i proswitit´sia, i łycia waszi ne postyłajut´sia.
Ocej ubohyj wizwaw, i Hospod´ wysłuchaw joho, i wid usich skorbot joho spas joho.
Opołczyt´sia anheł Hospodeń nawkruh tych, szczo bojat´sia joho, i izbawyt´ jich.
Wkusite i wjdite, szczo błahyj Hospod´; błażen muż, szczo upowaje na nioho.
Bijtesia Hospoda, wsi swiatiji joho, bo nema nedostatku w tych, szczo bojat´sia joho.
Bahati zbidniły i zhołodniły, a tym, szczo szukajut´ Hospoda, ne zabrakne nijakoho dobra.
Pryjdite, czada, posłuchajte mene, strachu Hospodnioho nawczu was.
Chto je toj czołowik, szczo, lublaczy żyttia, bażaje wjdity dni błahi?
Strymaj jazyk twij wid zła i huby twoji, szczob ne howoryty łesty.
Widchyłysia wid zła i twory dobro, szukaj myru i biży za nym.
Oczi Hospodni na prawednych, a uszi joho na mołytwu jich.
Łyce ż. Hospodnie proty tych, szczo tworiat´ zło, szczob wykorenyty z zemli pamjat´ jich.
Wizwały prawedni, i Hospod´ wysłuchaw jich, i wid usich skorbot jich izbawyw jich.
Błyźkyj Hospod´ do sokruszenych sercejicz, i smyrennych duchom spase.
Bahato skorbot u prawednych, i wid usich nych izbawyt´ jich Hospod´.
Ochoroniaw Hospod´ usi kosti jich, ni odna z nych ne sokruszyt´sia.
Smert´ hrisznykiw luta, i ti, szczo nenawydiat´ prawednoho, zhriszat´.
Izbawyt´ Hospod´ duszi rabiw swojich, i ne zhriszat´ usi, szczo upowajut´ na nioho.
Mołytwa na spożywannia swiatych dariw
Spownyłosia i zwerszyłosia, skilky w naszij syli, Chryste Boże nasz, twoho promysłu tajinstwo: bo majemo smerty Twojeji pamjat´, my wydiły woskresennia twoho obraz, my spownyłysia bezkonecznoji Twojeji żyzni, my nasołodyłysia newyczerpnoju Twojeju pożywoju.
Błahoizwol, szczob i w buduczomu wici wsi my spodobyłysia jiji, błahodattiu beznaczalnoho twoho Otcia, i swiatoho, i błahoho, i żywotworiaszczoho twoho Ducha, nyni i powsiakczas i na wiky wikiw. Amiń
Widpust
Swiaszczenyk: Błahosłowennia Hospodnie na was, toho błahodattiu i czołowikolubijem, zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Sława Tobi, Chryste Boże, upowannia nasze, sława Tobi.
Ludy: Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń. Hospody, pomyłuj (3). Błahosłowy.
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi (i insze za dnem), wo swiatych otcia naszoho Wasylija Wełykoho, archyjepyskopa Kesariji Kapadokijśkoji), swiatoho (jakoho je chram i jakoho je deń), i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
Ludy: Amiń.
Mnoholittia
Swiatiszomu wsełenśkomu archyjerejewi (imja), papi Rymśkomu, sotwory, Hospody, mnohiji i błahiji lita.
Ludy: Mnohaja lita (3).
Błażenniszomu patrijarchowi naszomu (imja), sotwory, Hospody, mnohiji i błahiji lita.
Preoswiaszczenniszomu archyjepjskopowi j mytropołytowi naszomu Kyr (imja) i boholubywomu jepyskopowi naszomu Kyr (imja) sotwory. Hospody, mnohiji i błahiji lita.
Wsiomu swiaszczenyczomu i monaszomu czynowi, usim otciam, bratam i sestram naszym, i wsim prawosławnym chrystyjanam sotwory, Hospody, mnohiji i błahiji lita.

Swiaszczenyk rozdiahajet´sia z swiaszczennych odeż, mowlaczy:
Nyni widpuskajesz raba twoho, Władyko, po hłahołu Twojemu z myrom; bo wydiły oczi moji spasennia Twoje, jake Ty uhotowyw pered łycem usich ludej: Switło na odkrowennia narodam i na sławu ludej twojich Izrajila.
Tryswiate. I po Otcze nasz:
Tropar, hłas 1: Na wsiu zemlu wyjszło wistuwannia Twoje, pryjniała bo wona słowo Twoje, szczo nym boholipno nawczyw Ty; pryrodu toho, szczo isnuje, pojasnyw Ty, zwyczaji ludśki prykrasyw Ty – carśke swiaszczenstwo, otcze prepodobnyj Wasylije. Moły Chrysta Boha za spasennia dusz naszych.
Sława: Kondak, hłas 4: Jawywsia jesy osnowoju nepochytnoju Cerkwy, podajuczy wsim ludiam władyctwo neukradne, zapeczatawszy twojimy welinniamy, nebojawłennyj Wasylije prepodobnyj.
I nyni: Bohorodycznyj: Ty, szczo wid anheła słowo pryjniała w utrobi twojij i rodyła wopłoczene Słowo Emanujiła: joho, Bohorodyce, moły za duszi naszi.
A jakszczo chocze, skaże i tropar dnia.
Hospody, pomyłuj (12).
Czesniszu wid cheruwymiw i nezriwnianno sławniszu wid serafymiw, szczo bez zotlinnia Boha Słowo porodyła, suszczu Bohorodyciu, Tebe wełyczajemo.
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Chrystos (u nedilu: szczo woskres iz mertwych), istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, swiatoho otcia naszoho Wasylija Wełykoho Archijepyskopa Kesariji Kapadokijśkoji, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć. Amiń.

WIDPUSTY NA LITURHIJI
Praznyczni widpusty
Na. Wozdwyżennia czesnoho Chresta
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, syłoju czesnoho j żywotworiaszczoho Chresta, jakoho dneś wsemirne wozdwyżennia switło praznujemo, [zastupnyctwom] wo swiatych otcia naszoho Iwana Zołotoustoho, archyjepyskopa Konstantynohrada, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
Na Rizdwo Chrystowe i w joho naweczirja
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo narodywsia w wertepi u Wyfłejemi Judejśkim i w jasłach wozlih, spasennia naszoho rady, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, wo swiatych otcia naszoho Iwana Zołotoustoho, archyjepyskopa Konstantynohrada (na Liturhiji Wasylija: wo swiatych otcia naszoho Wasylija Wełykoho, archyjepyskopa Kesariji Kapadokijśkoji), i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
Na Obrizannia
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo pryjniaw po zakonu wośmydenne obrizannia, spasennia naszoho rady, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, wo swiatych otcia naszoho Wasylija Wełykoho, archyjepyskopa Kesariji Kapadokijśkoji, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
Na Bohojawłennia i w joho naweczirja
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo w Jordani chrestytysia zwoływ wid Iwana, spasennia naszoho rady, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, wo swiatych otcia naszoho Iwana Zołotoustoho, archyjepyskopa Konstantynohrada, (na Liturhiji Wasylija: wo swiatych otcia naszoho Wasylija Wełykoho, archyjepyskopa Kesariji Kapadokijśkoji), i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
Na Stritennia
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo w obniattiach prawednoho Symeona nosytysia zwoływ, spasennia naszoho rady...
Na Pereobrażennia
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo na hori Taworśkij u sławi pereobrazywsia pered swiatymy swojimy uczenykamy i apostołamy...
U nedili Wełykoho postu
Chrystos, szczo woskres iz mertwych, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, wo swiatych otcia naszoho Wasylija Wełykoho, archyjepyskopa Kesariji Kapadokijśkoji, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
U subotu prawednoho Łazaria
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo pryjszow u Wytaniju wozdwyhnuty prawednoho Łazaria, spasennia naszoho rady...
U Kwitnu nedilu
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo na osla sisty i w Jerusałym pryjty zwoływ i wid ditej jewrejśkych chwału pryjniaw, spasennia naszoho rady...
U Wełykyj czetwer
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo rady premnohoji błahosty łuczszu put´ pokazaw smyrenniam na umywanni nih uczenykiw i zijszow aż do chresta i hrobu, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, wo swiatych otcia naszoho Wasylija Wełykoho, archyjepyskopa Kesariji Kapadokijśkoji, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
U Wełyku subotu
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo zadla nas ludej i naszoho rady spasennia wołeju płottiu położywsia u hrobi i zijszow na ad, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, wo swiatych otcia naszoho Wasylija Wełykoho, archyjepyskopa Kesariji Kapadokijśkoji, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
U nedilu Paschy i weś Switłyj tyżdeń
Chrystos, szczo woskres iz mertwych, smertiu smert´ podoław, i tym, szczo w hrobach, żyttia daruwaw, istynnyj Boh nasz...
U nedilu swiatoho apostoła Tomy
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo pryjszow do uczenykiw zamknenymy dwermy i Tomu uwiryw, spasennia naszoho rady...
Na Woznesennia
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo u sławi woznissia wid nas na nebo i praworucz siw Boha j Otcia, spasennia naszoho rady...
U nedilu Pjatdesiatnyci
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo w ohnennych jazykach z neba zisław preswiatoho Ducha na swiatych swojich uczenykiw i apostoliw spasennia naszoho rady...
U torżestwenne pokłonennia preczystym tajnam Tiła i Krowy Hospoda naszoho Isusa Chrysta
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo rady prebahatoji błahosty płot´ swoju jisty i krow swoju istynnu pyty na spasennia nasze daw nam...
U praznyk presołodkoho Hospoda Boha i Spasa naszoho Isusa Chrysta – Czołowikolubcia
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo kopijem rebro swoje na chresti prokołoty i lubow swoju do nas do kincia pokazaty zwoływ...
U praznyky Bohorodyci
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, jakoji Rizdwa (Pokrowa, Wchoda w chram, Neporocznoho zaczattia, Błahowiszczennia, Uspennia) dneś torżestwennyj praznyk switło sowerszajemo, wo swiatych otcia naszoho Iwana Zołotoustoho, archyjepyskopa Konstantynohrada, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
U poprazdenstwi ne howoryt´sia: torżestwennyj i switło.
Na perestawłennia swiatoho apostoła Iwana Bohosłowa
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, swiatoho sławnoho i wsechwalnoho apostoła i jewanhełysta, diwstwennyka, napersnyka i wozlubłenoho uczenyka Chrystowoho, Iwana Bohosłowa, jakoho dneś czesnoho perestawłennia pamjat´ torżestwenno praznujemo, wo swiatych otcia naszoho Iwana Zołotoustoho, archyjepyskopa Konstantynohrada, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
Na sobor swiatoho archystratyha Mychajiła i inszych bezpłotnych sył
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, zastupnyctwom swiatoho archystratyha Mychajiła i inszych czesnych nebesnych sył bezpłotnych, jakych dneś sobor torżestwenno praznujemo...
Na rizdwo swiatoho Iwana Chrestytela
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, czesnoho i sławnoho proroka, predteczi i chrestytela Iwana, jakoho dneś rizdwo switło praznujemo...
Na praznyk swiatych werchownych apostoliw Petra i Pawła
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, swiatych sławnych i wsechwalnych werchownych apostoliw Petra j Pawły, jakych dneś torżestwennyj praznyk switło sowerszajemo...
U deń swiatoho proroka Illi
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi,, swiatoho sławnoho proroka Illi Teswytianyna, jakoho dneś wohnennoho schodżennia na nebo pamjat´ switło sowerszajemo.
U deń inszych swiatych, bdinnych i połyjełejnych bez wsenocznoho, mowyt´sia: jakoho (jakych) dneś pamjat´ torżestwenno sowerszajemo.
Widpusty na kożnyj deń
U nedilu
Chrystos, szczo woskres iz mertwych, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw, wo swiatych otcia naszoho Iwana Zołotoustoho, archyjepyskopa Konstantynohrada, i swiatoho (jakoho je chram), i swiatoho (jakoho je deń), i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
U ponediłok
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, zastupnyctwom czesnych nebesnych sył bezpłotnych, swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw...
U wiwtorok
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, czesnoho i sławnoho proroka, predteczi i chrestytela Iwana, swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw...
U seredu i pjatnyciu
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, syłoju czesnoho j żywotworiaszczoho Chresta, [zastupnyctwom] swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw...
U czetwer
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw, wo swiatych otcia naszoho Mykołaja, archyjepyskopa, Myrłykijśkoho czudotworcia...
U subotu
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, syłoju czesnoho i żywotworiaszczoho Chresta, zastupnyctwom czesnych nebesnych sył bezpłotnych, czesnoho i sławnoho proroka, predteczi i chrestytela Iwana, swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw, wo swiatych otcia naszoho Mykołaja, archyjepyskopa, Myrłykijśkoho czudotworcia, swiatych sławnych i dobropobornych muczenykiw, prepodobnych i bohonosnych otciw naszych, wo swiatych otcia naszoho Iwana Zołotoustoho, archyjepyskopa Konstantynohrada, swiatych i prawednych bohootciw Joakyma j Anny, i swiatoho (jakoho je chram), i swiatoho (jakoho je deń), i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
Za pomerłych
Chrystos, istynnyj Boh nasz, szczo żywymy i mertwymy wołodije, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw, prepodobnych i bohonosnych otciw naszych, i wsich swiatych, duszu raba swoho, (imja), szczo perestawywsia wid nas (raby swojeji, (imja), szczo perestawyłasia wid nas; duszi rabiw swojich, (imja), szczo perestawyłysia wid nas), w oselach prawednych osełyt´, na łoni Awraama upokojit´ i do prawednych pryczysłyt´, i nas pomyłuje i spase, jak błahyj i czołowikolubeć.
Takoż: U błażennim uspenni wicznyj upokij podaj, Hospody, prysnopamjatnomu rabowi Twojemu (prysnopamjatnij rabi twojij, prysnopamjatnym rabam twojim) (imja), i sotwory jomu (jij, jim) wicznuju pamjat´.





piątek, 4 kwietnia 2014

V Sobota Wielkiego Postu - Akatystowa

Jutrzejsza, piąta sobota Wielkiego Postu nosi miano "akatystowej". Tradycyjnie w tę sobotę (lub w piątek wieczorem) śpiewa się piękny hymn ku czci Bogurodzicy, osnuty wokół tematu Zwiastowania.

Hymn Akatyst jest dostępny w sieci zarówno po ukraińsku, jak też i po polsku.

Kontynuując publikowanie tekstów ukraińskojęzycznych w polskiej transkrypcji, pozwolę sobie poniżej wkleić właśnie Akatyst poprzedzony krótkim wstępem:

AKAFIST 


Akafist – ce wełyka liturhiczna poema, jaku służyt´sia stojaczy (tak każe nazwa w hrećkij mowi, u protywenstwi do katyzmy – psałmiw, jaki czytajemo sydiaczy). W Ukrajini akafisty duże popularni, spiwajet´sia jich u cerkwi, a czasto czytajet´sia i prywatne, jak osobystu mołytwu.
Ciłyj twir składajet´sia z 12 piseń, kożna pisnia – z kondaka j ikosa; razom 24 piseń. Awtor poczynaje kożnyj wirsz (kondak i ikos) po czerzi z bukw hrećkoji azbuky, jaka maje jich 24.
Persza czastyna akafistu – istorycznyj perespiw żyttia Isusa Chrysta, Materi Bożoji czy swiatoho. Druha – dohmatyczna, nawczalna – ospiwuje prawdy wiry pro danu osobu.

Akafist do Bohorodyci

Akafist do Preswiatoji Bohorodyci – ce najstarsza poema-hymn na czest´ Bohomateri. Awtor neznanyj; twir, otże, nałeżyt´ Cerkwi i postaw, mabut´, u perszij połowyni VI storiczczia. Ce sprawdi czudowa poema, perełożena na rizni mowy. Perszych 12 kondakiw-ikosiw – ce istoryczna czastyna pro tajinstwo Mariji, druha dwanadciata – bohosłowśka pryzaduma nad prawdamy wiry pro Mariju.
Kożnyj kondak (“korotka pisnia”) kinczyt´sia okłykom zi Staroho Zawitu:“Ałyłuja”, szczo znaczyt´: “Chwalit´ Jahwe-Hospoda”, “Sława Bohowi!”.Kożnyj ikos (“budowa, dobudiwka”, tobto dopownennia do zmistu kondaka) – ce nemow winok z wełykoho czysła sliw prosławy Mariji, po wstupnim stwerdżenni pro jakyjś fakt czy prawdu.
“Radujsia...!” – ce nemow wuzoł i wweś zmist toho hymnu radosty. Ukrajinśkyj perekład hrećkoho “chajre” (“radujsia”) – ne duże włucznyj, bo ce je słowo pozdorowłennia: “witaj”, “bud´ pozdorowłena”, – a ne zakłyk do radosty. Perekład “Radujsia, Newisto nenewisnaja!” ne je łehko zrozumiłyj, ałe hodi inaksze perełożyty joho zi składnoji hrećkoji, szcze j bohosłowśkoji, mowy:
“Radujsia, szczo Ty stała odrużenoju newistoju, ałe podrużżia ne zaznała, ostawszyś newistoju-diwoju-netorknenoju”. Ce wysliw pro wełyke tajinstwo Mariji: wona u swojim podrużżi – pered narodżenniam Isusa, u czasi joho narodżennia i po joho narodżenni – buła i ostałasia diwoju, prysnodiwoju.
U ciłosti akafist – ce hymn prosławy Mariji, podiaky (“podiaczna pisnia”) z korotkoju prośboju pry kinci u 13-ij pisni-kondaku. Poema znamenyte pobudowana na swiatomu Pyśmi, prawdach wiry i poetycznych zasobach, jak też i na osobystych pereżywanniach tych, szczo z wiroju i zachopłenniam cej hymn radosty spiwajut´.



AKAFIST DO PRESWIATOJI BOHORODYCI 


Kondak 1

Neperemożnij Władarci na czest´ peremohy my, wriatowani wid łycha, błahodarni pisni wypysujemo Tobi, raby twoji, Bohorodyce. A Ty, szczo majesz syłu nezdołannu, wid usiakych nas bid ochorony, szczob zwaty Tobi:
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Ikos 1

Anheła widporucznyka buło zisłano z neba prywitaty Bohorodyciu, ta koły win pobaczyw Twoje wtiłennia, Hospody, to, hłyboko wrażenyj, tak promowyw do neji swojim beztiłesnym hołosom:
Radujsia, bo czerez Tebe radist´ zasiaje;
Radujsia, bo czerez Tebe proklattia szczezne;
Radujsia, Adama z upadku pidnesennia;
Radujsia, Jewynych sliz osuszennia;
Radujsia, wysoto dla ludśkoho rozumu nedosiażna;
Radujsia, hłybyno i dla anhelśkoho rozumu neprohladna;
Radujsia, bo Ty stała prestołom caria – Hospoda;
Radujsia, bo Ty nosysz toho, chto wse nosyt´;
Radujsia, zore doswitnia, prowisnyce soncia;
Radujsia, łono bożestwennoho wtiłennia;
Radujsia, bo toboju sotworinnia obnowlajet´sia;
Radujsia, bo czerez Tebe Tworcewi pokłoniajemosia.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 2

Baczaczy sebe czystoju, Preswiata Diwa riszuczo widpowiła Hawryjiłowi: Dywnych sliw twojich dusza moja nespromożna zbahnuty, bo pro jake zaczattia w diwstwennomu łoni Ty możesz howoryty, wyhołoszujuczy: Ałyłuja!

Ikos 2

Tajnu nezbahnennu zbahnuty bażajuczy zapytała Diwa bożoho posłancia: Skaży meni, jak z neporocznoho łona diwyczoho może Syn rodytysia? A win zi strachom widpowiw jij, każuczy:
Radujsia, w newymownu postanowu bożu wtajemnyczena;
Radujsia, powirnyce tajn, mowczankoju wkrytych;
Radujsia, zapoczatkuwannia czudes Chrystowych;
Radujsia, osnowo prawd wiry szczodo nioho;
Radujsia, drabyno nebesna, szczo Boh zijszow neju;
Radujsia, moste, szczo suszczych na zemli wedesz do neba;
Radujsia, czudo dla anheliw predywne;
Radujsia, porazko tiażka dla dyjawoła;
Radujsia, bo Ty switło zrodyła preczudne;
Radujsia, bo Ty ne wyjawyła nikomu, jak ce stałosia;
Radujsia, bo Ty piznannia mudreciw perewyszczujesz;
Radujsia, bo Ty rozum wirnych proswiczujesz.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 3

Syła Wsewysznioho obhornuła todi neporocznu Diwu, i wona zaczała, a płodotworne swoje łono wczynyła nemow by rodiuczoju nywoju dla tych, szczo choczut´ zbyraty płody spasennia, spiwajuczy: Ałyłuja!

Ikos 3

Majuczy Boha w łoni swojemu, pospiszaje Diwa do Jełysawety, a dytia tijeji, jak tilky poczuło jiji prywitannia, zradiło i zaworuszyłoś, i tym, nacze pisniamy, Bohorodyciu prywitało:
Radujsia, hałuzko rosłyny newjanuszczoji;
Radujsia, bo Ty prydbała plid bezsmertnyj;
Radujsia, wychownyce wychownyka czołowikolubnoho;
Radujsia, bo Ty porodyła datela żyttia naszoho;
Radujsia, nywo, rodiuszcza bahatstwo myłoserdia;
Radujsia, trapezo, prebahata na dary pomyłuwannia;
Radujsia, bo czerez Tebe raj nanowo zacwiw rozkiszne;
Radujsia, bo Ty dajesz duszam prystanowyszcze;
Radujsia, pryjemne mołytwy kadyło;
Radujsia, wsioho switu oczyszczennia;
Radujsia, błahowolinnia boże dla smertnych ludej;
Radujsia, dowirja smertnych ludej do Boha.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 4

Bureju hłybokych sumniwiw ochopłenyj, zbenteżywsia prawednyj Josyf i, znajuczy Tebe diwoju, podumaw, szczo Ty, neporoczna, buła kymś zwedena; ałe, piznawszy, szczo Ty zaczała wid Ducha Swiatoho, promowyw: Ałyłuja!

Ikos 4

Poczuły pastyri, jak anheły wełyczajut´ Chrysta, szczo w ludśkomu tili pryjszow na swit, i pospiszyły do nioho, jak do pastyria, a pobaczywszy Boha, jak te jahnia neporoczne, wyhoduwane w łoni Mariji, prywitały Jiji słowamy:
Radujsia, Maty jahniatka i pastyria;
Radujsia, koszaro oweć duchownych;
Radujsia, zachyste wid worohiw newydymych;
Radujsia, klucze, szczo rajśki dweri widmykajesz;
Radujsia, bo nebesa tiszat´sia z zemłeju;
Radujsia, bo zemla wesełyt´sia z nebesamy;
Radujsia, apostoliw sławo bezupynna;
Radujsia, podwyżnykiw syło neperemożna;
Radujsia, osnowo wiry nepochytna;
Radujsia, switłe piznannia błahodati;
Radujsia, bo czerez Tebe pekło opustiło;
Radujsia, bo czerez Tebe my w sławu zodiahnułysia.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 5

Bohoprowidnu zirku pobaczywszy, mudreci piszły za jiji switłom, nemow za switylnykom, caria mohutnioho szukajuczy, a znajszowszy, prystupyły do nedostupnoho i zakłykały z radosty: Ałyłuja!

Ikos 5

Koły syny chałdejśki pobaczyły na rukach Diwy toho, chto rukamy swojimy ludej sotworyw, i Władyku w niomu piznawszy, chocz i pryjniaw win wyhlad ludśkyj, pospiszyły daramy joho wszanuwaty, a błahosłowennu miż żinkamy prywitały:
Radujsia, Maty zori nezachodymoji;
Radujsia, switanku dnia tajinstwennoho;
Radujsia, bo Ty whasyła wohoń spokusy;
Radujsia, bo Ty proswiszczajesz wyznawciw Swiatoji Trojci;
Radujsia, bo Ty pozbawyła włady neludianoho muczytela;
Radujsia, bo Ty jawyła Chrysta, Hospoda Czołowikolubcia;
Radujsia, bo Ty wyzwolajesz ludej wid służby idołochwalnoji;
Radujsia, zachysnyce wid uczynkiw zipsuttia;
Radujsia, bo Ty spynyła wohnepokłonstwo;
Radujsia, bo Ty pryhasyła połumja prystrastej;
Radujsia, wirnych prowidnyce do mudrosty;
Radujsia, wesełoste wsich pokoliń.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 6

Zdijsnywszy proroctwo pro Tebe, bohonosnymy propowidnykamy wernułysia mudreci do Wawyłonu i,
wsim pro Tebe, Chryste, propowidujuczy, pomynuły wony szałenoho Iroda, nezdatnoho spiwaty: Ałyłuja!

Ikos 6

Oswitywszy Jehypet switłom Twojeji prawdy, Ty rozwijaw temriawu obłudy, bo idoły joho, Spase, wpały, ne wstojawszy pered syłoju Twojeju, a ti, szczo jich pozbułysia, prywitały Bohorodyciu:
Radujsia, rodu ludśkoho poprawo;
Radujsia, neczystoji syły pohubo;
Radujsia, bo Ty łukawstwo obmanu stoptała;
Radujsia, bo Ty idoliw obłudu wykryła;
Radujsia, more, szczo faraona duszewnoho potopyło;
Radujsia, skełe, szczo sprahnenych żyttiam napojiła;
Radujsia, stowpe wohnennyj, szczo suszczym u temriawi dorohu pokazuje;
Radujsia, pokrowe switu, szyrszyj wid obłakiw;
Radujsia, pożywo, szczo mannu zastupyła;
Radujsia, służebnyce hostyny swiatoji;
Radujsia, zemłe obiciana;
Radujsia, zemłe, mołokom i medom tekucza.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 7

Majuczy pokynuty cej swit obłudnyj, Symeon pryjniaw Tebe jak nemowla na ruky swoji, ałe, piznawszy w Tobi prawdywoho Boha i zdywowanyj Twojeju newymownoju premudristiu, win zakłykaw: Ałyłuja!

Ikos 7

Nowyj twir pokazaw Tworeć, koły pryjszow miż nas – swoji sotworinnia: bo zaczawsia bożestwenno w neporocznomu łoni i wyjszow z nioho, zberihajuczy joho takym, jak buło pered tym, nenaruszenym, szczob my, podywlajuczy ce czudo, spiwały Bohomateri:
Radujsia, kwitko netlinnosty;
Radujsia, winoczku czystoty;
Radujsia, woskresennia proobraze jasnyj;
Radujsia, Ty, szczo żyttia anheliw pokazała;
Radujsia, derewo, szczo .rodysz owoczi na pożywu wirnym;
Radujsia, derewyno riasnołysta, szczo bahatiom daje zachystok;
Radujsia, bo Ty porodyła widkupytela dla ponewołenych;
Radujsia, bo Ty porodyła prowidnyka dla zabłukanych;
Radujsia, suddi prawednoho ubłahannia;
Radujsia, bahatioch hrichiw proszczennia;
Radujsia, nadije beznadijnych;
Radujsia, lubowe, wyszcza ponad usi bażannia.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 8

Pobaczywszy czudodywne narodżennia, widdalimsia wid switu i dumkamy perenesimsia na nebo, bo ż na te Wsewysznij Boh zjawywsia na zemli jak smyrennyj czołowik, szczob na nebo pidnesty tych, szczo spiwajut´ jomu: Ałyłuja!

Ikos 8

Uweś buw na zemli, ałe j neba ne pokynuw buw nezbahnennyj Boh Słowo, bo ce ne zminoju misceperebuwannia buło, a bożestwennym schodżenniam i narodżenniam wid Bohom wybranoji Diwy, szczo czuła taki prywitannia:
Radujsia, bo Ty wmistyła Boha newmistymoho;
Radujsia, wełycznoho tajinstwa bramo;
Radujsia, dla newirnych nowyno neczuwana;
Radujsia, dla wirnych pochwało najwyszcza;
Radujsia, preswiata kolisnyce suszczoho na cheruwymach;
Radujsia, osidku presławnyj suszczoho na serafymach;
Radujsia, bo Ty suprotywnosti pohodyła;
Radujsia, bo Ty diwstwo i materynstwo pojednała;
Radujsia, bo czerez Tebe prowyna proszczena;
Radujsia, bo czerez Tebe raj znowu widczynenyj;
Radujsia, klucze do carstwa Chrystowoho;
Radujsia, nadije dobra wicznoho.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 9

Usi anhelśki syły zdywuwałyś wełycznosti twoho wtiłennia, Chryste, bo neprystupnoho Boha pobaczyły jak prystupnoho dla wsich czołowika, szczo z nymy perebuwaje i czuje wid usich: Ałyłuja!

Ikos 9

Baczymo, szczo promowci wełemowni, nacze ryby nimi pered toboju, Bohorodyce, bo nespromożni pojasnyty, jak to Ty, diwoju perebuwajuczy, porodyty zmohła. A my, podywlajuczy ce tajinstwo, z wiroju wzywajemo:
Radujsia, Premudrosty Bożoji wmistyłyszcze;
Radujsia, prowydinnia bożoho skarbnyce;
Radujsia, bo Ty mudreciw nemudrymy jawlajesz;
Radujsia, bo krasnomowci pered toboju nimujut´;
Radujsia, bo zawziati doslidnyky pered toboju rozum utratyły;
Radujsia, bo pered toboju zamowkły ti, szczo rizni wyhadky wydumuwały;
Radujsia, bo Ty atenciw łukawi chytroszczi rozwijała;
Radujsia, bo Ty mereżi rybołowciw napownyła;
Radujsia, bo Ty z bezodni neznannia wywodysz;
Radujsia, bo Ty piznannia bahatioch proswiszczajesz;
Radujsia, korablu tych, szczo choczut´ spastysia;
Radujsia, prystane pławby żyttiewoji.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 10

Swit spasty bażajuczy, pryjszow Tworeć, jak sam obiciaw, ta buw pastyrem naszym jak Boh, szczo z lubowy do nas staw czołowikom, szczob jak czołowik prykłykaty czołowika, a jak Boh, szczob poczuty wid nas: Ałyłuja!

Ikos 10

Ty ochorona diwam, Bohorodyce Diwo, ta j dla wsich, szczo do Tebe wdajut´sia, daw za ochoronu Tebe, Preczysta, neba i zemli Tworeć, szczo w Twojemu łoni poseływsia i wsich nawczyw wzywaty do Tebe:
Radujsia, diwyczosty pidporo;
Radujsia, bramo spasennia;
Radujsia, osnowopołożnyce duchownoji obnowy;
Radujsia, podatelko bożoji łasky;
Radujsia, bo Ty widrodyła nas, u hrisi zaczatych;
Radujsia, bo Ty nerozumnych spamjatała;
Radujsia, bo Ty znyszczyła toho, szczo psuje duszi;
Radujsia, bo Ty porodyła siwacza newynnosty;
Radujsia, switłyce neporocznoho podrużżia;
Radujsia, bo Ty wirnych z Hospodom pojednała;
Radujsia, diwyć wychownyce czudowa;
Radujsia, dusz swiatych diwstwenna okraso.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 11

Pisnia najkraszcza bude niszczo w poriwnianni z bahatstwom myłoserdia twoho, i chocz prynesemo Tobi, cariu swiatyj, stilky piseń, szczo zernyn pisku, to ne zrobymo niczoho dostojnoho suproty tych dariw, jaki daw Ty nam, szczo spiwajemo: Ałyłuja!

Ikos 11

Switłoprominnym switylnykom stała Preswiata Diwa dla tych, szczo perebuwajut´ u temriawi, bo zapałyła switło nadpryrodne i prowadyt´ usich do bożestwennoho piznannia, proswiczujuczy błyskom ludśkyj rozum; toż witajemo Jiji za te prywitamy:
Radujsia, prominnia soncia duchownoho;
Radujsia, siajwo switła newhasajuczoho;
Radujsia, błyskawko, szczo duszi projasniuje;
Radujsia, szczo strachom hromu worohiw projmajesz;
Radujsia, bo Ty switłom promenystym zasijała;
Radujsia, dżereło riky pownowodnoji;
Radujsia, proobraze żywotwornoji kupeli;
Radujsia, wid skwerny hrichownoji oczyszczennia;
Radujsia, kupełe, szczo sumlinnia obmywaje;
Radujsia, czaszo, szczo z neji radist´ czerpajemo;
Radujsia, zapachu pachoszcziw Chrystowych;
Radujsia, żyttia, powne tajinstwennoji radosty.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 12

Obdaruwaty łaskoju bażajuczy i prostyty ludiam dawni hrichy, usich dowhiw prostytel sam pryjszow do tych, szczo widdałyłysia wid joho łasky, i, rozderszy jich dowhowi zobowjazannia, wid usich czuje: Ałyłuja!

Ikos 12

Ospiwujuczy Twoje dytia, wełyczajemo j Tebe, Bohorodyce, jak żywu swiatyniu, bo Hospod´, szczo derżyt´ use w swojij ruci, poseływsia w Twojemu łoni, oswiatyw, prosławyw, i nawczyw nas usich spiwaty Tobi:
Radujsia, meszkannia Boha i Słowa;
Radujsia, swiata nad swiatymy;
Radujsia, kywote, Swiatym Duchom pozołoczenyj;
Radujsia, skarbe żyttia newyczerpnyj;
Radujsia, wincze kosztownyj wołodariw pobożnych;
Radujsia, pochwało czesna swiaszczenykiw bohomilnych;
Radujsia, neporuszna weżo cerkwy;
Radujsia, nepochytna oporo derżawy;
Radujsia, bo w Tobi zapewnennia naszoji peremohy;
Radujsia, bo czerez Tebe worohy zhynut´;
Radujsia, tiła moho ozdorowłennia;
Radujsia, duszi mojeji spasennia.
Radujsia, Newisto nenewisnaja!

Kondak 13

O, wsechwalna Maty, szczo porodyła ponad wsich swiatych Swiatisze Słowo, pryjmy nynisznie molinnia nasze i riatuj nas wid usiakoji napasty ta ochorony wid muk wicznych tych, szczo spiwajut´ rady Tebe: Ałyłuja!

Mołytwa do Preswiatoji Bohorodyci

Pryjmy, o, wsebłahopomiczna, preczysta Hospoże, Władyczyce Bohorodytelko, ci czesni dary, szczo Tobi jedynij nałeżat´sia, wid nas, nedostojnych rabiw twojich. Ty z usich rodiw wybrana, Ty pokazałasia wyszczoju wid usioho nebesnoho i zemnoho tworinnia, tomu szczo czerez Tebe Hospod´ sył buw z namy, i czerez Tebe my Syna Bożoho piznały, i spodobyłysia swiatoho tiła joho i preczystoji krowy joho. Tomu błażenna jesy w rodach rodiw, bohobłażennaja, buwszy wid cheruwymiw switlisza i serafymiw czesnisza.
I nyni, wsepita, Preswiataja Bohorodyce, ne perestawaj mołytysia za nas, nedostojnych rabiw twojich, szczob my izbawyłysia wid usiakych chytroszcziw łukawoho i wid usiakoho pidstupu, i szczob zberehłysia my neposzkodżenymy wid usiakoho dyjawolśkoho otrujnoho napadu. Ałe mołytwamy Twojimy aż do kincia zbereży nas neosudżenymy, szczob my, spaseni twojim zastupnyctwom i pomiczcziu, wozsyłały sławu, chwału, podiaku j poklin za wse u Trojci jedynomu Bohowi i Sotworytełewi wsioho, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.


poniedziałek, 31 marca 2014

Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów w transkrypcji polskiej

Wielki Post w pełni, warto zatem przypomnieć o istnieniu Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów, swoistej syntezy nieszporów i Komunii św., celebrowanej we środy i piątki Postu.

O Liturgii tej przeczytać można artykuł o. dra Marka Blazy SI. Tenże o. Marek zamieścił na swej stronie także i polski przekład LUPD. Dla porównania można też zapoznać się z przekładem na polski rosyjsko-synodalnej wersji LUPD.

Poniżej natomiast publikuję tekst ukraiński (bez rubryk, z modlitewnika Pryjidite, pokłonimsia), w transliteracji polskiej dokonanej na postawie tekstu opublikowanego na starej stronie OO. Bazylianów polskiej wiceprowincji.

BOŻESTWENNA LITURHIJA PEREDSZEOSWIACZENYCH DARIW
HRYHORIJA DWOJESŁOWA

Dyjakon: Błahosłowy, władyko.
Swiaszczenyk: Błahosłowenne carstwo Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Pryjdite, pokłonimsia carewi naszomu – Bohu.
Pryjdite, pokłonimsia Chrystowi, carewi naszomu – Bohu.
Pryjdite, pokłonimsia i prypadim do samoho Hospoda Isusa Chrysta – caria i Boha naszoho.
Psałom 103
Błahosłowy, dusze moja. Hospoda, Hospody Boże mij, Ty wozwełyczywsia jesy welmy.
W ispowidannia i wełycz-krasu zahornuwsia Ty: odiwajeszsia switłom, jak ryzoju.
Ty prostyrajesz nebo, jak kożu, pokrywajuczy wodamy wysoczyny swoji.
Ty kładesz obłaky na schodżennia swoje, chodiaczy na kryłach witrianych.
Ty tworysz witry anhełamy swojimy i słuhamy swojimy połumiń wohnennyj.
Ty osnowujesz zemlu na twerdi jiji, ne pochyłyt´sia na wiky wikiw.
Bezodnia, jak ryza, odinnia jiji, na horach stanut´ wody.
Wid pohrozy Twojeji pobihnut´, wid hołosu hromu twoho zlakajut´sia.
Zwodiat´sia hory i schodiat´ pola na misce, jake Ty osnuwaw jim.
Hranyciu Ty położyw, jakoji ne perejdut´, ni ne powernut´sia, szczob pokryty zemlu.
Posyłajesz dżereła w jarach, posered hir perejdut´ wody.
Wony napojujut´ usich zwiriw pilnych, dożydajut´ onahry w sprazi swojij.
Na nych ptyci nebesni wytajut´, z posered skel wydadut´ hołos.
Ty napojujesz hory z wysoczyn swojich, płodom dił twojich nasytyt´sia zemla.
Ty wyroszczujesz trawu dla skotu i zeła na służbu ludiam:
Szczob wydawaty chlib iz zemli, i wyno wesełyt´ serce czołowika.
Szczob namastyty łyce jełejem, i chlib serce czołowika ukripyt´.
Nasytiat´sia derewa pilni, kedry ływanśki, szczo jich Ty nasadyw, tam ptyci zahnizdiat´sia.
Żurawłyne żyłyszcze pered wede miż nymy, hory wysoki ołeniam, skeli – prybiżyszcze zajciam.
Ty sotworyw misiać zadla czasu, sonce piznało zachid swij.
Ty położyw temriawu i nastała nicz, szczo w nij prochodyty budut´ usi zwiri dibrowni.
Łeweniata rykajut´, szczob schopyty i znajty wid Boha pożywu dla sebe.
Zasijało sonce, i zibrałysia, i w łehowyszczach swojich lażut´.
Wyjde czołowik na diło swoje i na praciu swoju do weczora.
Jaki to wełyczni diła twoji. Hospody, wse w premudrosti sotworyw Ty, spownyłasia zemla twari Twojeji.
Ce more wełyke i prostore, tam hady, jakym nema czysła:
Żywotyny mali z wełykymy, tam korabli perepływajut´.
Zmij cej, szczo Ty joho sotworyw, szczob nasmichatysia z nioho. Wse na Tebe czekaje, szczob daty jim pożywu u swij czas.
Koły Ty daw jim, zberut´, koły Ty widkryw ruku twoju, wse napownyt´sia błahosty.
Koły ż Ty widwernesz łyce, wony zatrywożat´sia, zaberesz jichnij duch, to szczeznut´ i powernut´sia u swij ihrach.
Poszłesz ducha twoho, i stworeni budut´, i Ty obnowysz łyce zemli.
Nechaj bude sława Hospodnia na wiky, wozwesełyt´sia Hospod´ diłamy swojimy.
Win spohlane na zemlu i czynyt´, szczo wona triaset´sia, dotorkajet´sia hir, i dymlat´sia.
Zaspiwaju Hospodowi w żytti mojim, Bohowi mojemu spiwaju, poky ja je.
Nechaj sołodkoju bude jomu besida moja, ja ż wozweselusia w Hospodi.
Nechaj szczeznut´ hrisznyky z zemli, i bezzakonnyky, szczob jich ne 6uło. Błahosłowy, dusze moja. Hospoda.
Sonce piznało zachid swij, położyw Ty temriawu i nastała nicz.
Jaki to wełyczni diła twoji, Hospody, wse w premudrosti sotworyw Ty.
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja, sława Tobi, Boże (3).
Swiaszczenyk mowyt´ weczirni mołytwy:
Czetwerta mołytwa
Newmowkajuczymy pisniamy i bezperestannymy sławosłowłenniamy swiatymy syłamy ospiwuwanyj, napowny usta naszi chwalinniam twojim, szczob wozdaty wełyczennia imeni Twojemu swiatomu, i daj nam uczast´ i nasliddia z usima, szczo woistynu bojat´sia Tebe i zberihajut´ zapowidi twoji, mołytwamy swiatoji Bohorodyci i wsich swiatych twojich.
Bo Tobi nałeżyt´ usiaka sława, czest´ i pokłonennia, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Pjata mołytwa
Błahosłowen jesy, Hospody Boże, wsederżytelu, szczo widajesz um ludśkyj, szczo znajesz, czoho potrebujemo, bahato bilsze, niż prosymo abo rozumijemo. Sam, czołowikolubcze cariu, w usiomu błahyj, udowolny nas mnożestwom szczedrot twojich, szczob bezdohannoju sowistiu pryzywaty swiate imja Twoje; i ne wwedy nas u .spokusu, ałe izbaw nas wid łukawoho, i promysłom twojim use na koryst´ naszu uczyny.
Bo Tobi nałeżyt´ usiaka sława, czest´ i połonennia, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Szosta mołytwa
Hospody, Hospody, szczo derżysz use preczystoju Twojeju dołoneju, szczo dowhoterpysz iz-za wsich nas i żalijesz za złoby naszi, pomjany szczedroty i myłost´ twoju, nawidaj nas Twojeju błahistiu i daj nam unyknuty i w ostanok teperisznioho dnia riznych pidstupiw łukawoho, i żyttia nasze zbereży bezpecznym błahodattiu wseswiatoho twoho Ducha.
Mylistiu i czołowikolubijem jedynorodnoho twoho Syna, szczo z nym błahosłowen jesy, z preswiatym, i błahym, i żywotworiaszczym twojim Duchom, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Sioma mołytwa
Boże wełykyj i dywnyj, szczo neskazannoju błahistiu i bahatym promysłom uprawlajesz usim i dobra switu nam daruwaw, i daw nam zaporuku obicianoho carstwa darowanymy nam błahamy. Ty wczynyw, szczob i mynułu czastynu dnia my uchyłyłysia wid usiakoho zła; daruj nam i ostanok neporoczno dowerszyty pered swiatoju sławoju Twojeju, ospiwuwaty Tebe, jedynoho błahoho j czołowikolubnoho Boha naszoho.
Bo Ty jesy Boh nasz i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Wośma mołytwa
Boże wełykyj i wsewysznij, szczo jedynyj majesz bezsmertia, szczo w switli żywesz neprystupnim, szczo wsiu twar sotworyw u premudrosti, szczo rozdiływ miż switłom i temriawoju, i postawyw sonce wołodity dnem, a misiać ta zori wołodity niczcziu, szczo spodobyw nas, hrisznych, i w teperisznij czas staty pered łycem twojim w ispowiduwanni, i prynesty Tobi weczirnie sławosłowja. Sam, czołowikolubcze, spraw mołytwu naszu, jak kadyło pered toboju, i pryjmy J, jak pryjemnyj zapach. Podaj że nam cej weczir i nadchodiaczu nicz myrnu, odiahny nas u broniu switła, izbaw nas wid strachu nicznoho i wsiakoji reczi, szczo w temriawi prochodyt´. I daj son, szczo joho Ty daruwaw na spoczynok naszoji nemoczi, wilnyj wid usiakych dyjawolśkych prymar. Tak, Władyko, błahych podatelu, nechaj i my w noczi na naszych łożach kajuczyś spomynajemo imja Twoje i, proswiczuwani pouczenniam twojich zapowidej, wstanemo w duszewnij radosti na sławosłowja Twojeji błahosty, prynosiaczy mołytwy j molinnia Twojemu myłoserdiu za prohriszennia naszi i wsich ludej twojich, jakych, mołytwamy swiatoji Bohorodyci, w myłosti nawisty.
Bo Ty błahyj i czołowikolubeć Boh jesy i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Myrna jektenija
Dyjakon: W myri Hospodu pomolimsia.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj.
Za myr z wysot i spasennia dusz naszych Hospodu pomolimsia.
Za myr wsioho switu, dobryj stan swiatych bożych cerkow i zjednannia wsich Hospodu pomolimsia.
Za swiatyj chram cej i tych, szczo z wiroju, błahohowinniam i strachom bożym wchodiat´ do nioho, Hospodu pomolimsia.
Za swiatiszoho wsełenśkoho archyjereja (imja), papu Rymśkoho, i za błażenniszoho patrijarcha naszoho (imja), i za preoswiaszczenniszoho archyjepyskopa j mytropołyta naszoho Kyr (imja), boholubywoho jepyskopa naszoho Kyr (imja), czesne preswiterstwo, u Chrysti dyjakonstwo, za wweś pryczet i ludej Hospodu pomolimsia.
Za Bohom bereżenyj narod nasz, za prawlinnia i wse wijśko Hospodu pomolimsia.
Za horod cej (Za seło ce, Za swiatu obytel ciu), i za wsiakyj horod, krajinu, i za tych, szczo wiroju żywut´ u nych, Hospodu pomolimsia.
Za .dobre polittia, za wrożaj płodiw zemnych i czasy myrni Hospodu pomolimsia.
Za pławajuczych, podorożujuczych (na zemli i w powitri), nedużych, strażdajuczych, połonenych, i za spasennia jich Hospodu pomolimsia.
Szczob izbawytysia nam wid usiakoji skorby, hniwu, j nużdy, Hospodu pomolimsia.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Preswiatu, preczystu, prebłahosłowennu, sławnu Władyczyciu naszu Bohorodyciu i prysnodiwu Mariju, z usima swiatymy pomjanuwszy, sami sebe, i odyn odnoho i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
Swiaszczenyk: Bo Tobi nałeżyt´ usiaka sława, czest´ i pokłonennia, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
18-ta katyzma, perszyj antyfon
Psałom 119
Do Hospoda w skorboti mojij wzywaw ja, i win wysłuchaw mene.
Hospody, wyzwol duszu moju wid ust neprawednych i wid jazyka zradływoho!
Szczo dast´sia Tobi abo szczo pryłożyt´sia Tobi do jazyka zradływoho?
Hostri striły sylnoho z wuhillam, szczo nyszczyt´.
Łycho meni, szczo podoroż moja prodowżyłasia; oseływś ja miż oselamy kydarśkymy.
Dowho podorożuwała dusza moja: z tymy, szczo nenawydiat´ myr, buw ja sumyrnyj.
Koły promowlaw do nych, wony bez wyny worohuwały proty mene!
Psałom 120
Ja. zwiw oczi moji w hory; zwidky pryjde pomicz moja?
Pomicz moja wid Hospoda, szczo sotworyw nebo ta zemlu.
Ne daj nozi twojij zachytatysia, i ne zadrimaw toj, szczo ochoroniaw Tebe!
Ot, ne zadrimaw i ne zasne toj, szczo oberihaw Izrajila.
Hospod´ ochoronyt´ Tebe. Hospod´ – oborona twoja praworucz Tebe.
Udeń sonce ne prypecze Tebe, ani misiać unoczi.
Hospod´ zbereże Tebe wid usiakoho zła, zbereże duszu twoju Hospod´.
Hospod´ zbereże wchid twij i wychid twij widnyni i do wiku.
Psałom 121
Zradiw ja, koły skazały meni: Pidemo do domu Hospodnioho.
Stojały nohy naszi u dworach twojich, Jerusałyme.
Jerusałym, szczo budujet´sia, jak misto, jakoho budiwli stojat´ razom.
Bo tudy prychodyły pokolinnia, pokolinnia Hospodni, za zapowitom izrajiłewym, prosławyty imja Hospodnie.
Bo tam postawłeno prestoły dla sudu, prestoły w domi Dawyda.
Prosite jak myru dla Jerusałymu i dostatku dla tych, szczo lublat´ Tebe!
Toż. nechaj bude myr u syli twojij i dostatok u pałatach twojich!
Zadla bratiw mojich i błyżnich mojich howoryw ja: Myr Tobi!
Zadla domu Hospoda, Boha naszoho, szukaw ja dobra Tobi.
Psałom 122
Do Tebe, szczo perebuwajesz na nebi, zwiw ja oczi moji.
Tak jak oczi słuh zwertajut´sia do ruk hospodariw swojich, jak oczi służnyci – do ruk hospodyni jiji.
Tak oczi naszi – do Hospoda, Boha naszoho, poky pomyłuje nas”
Pomyłuj nas. Hospody, pomyłuj nas, bo nadto spowneni my pohordy.
Nadmiru spownena dusza nasza hańby wid bahatych ta znewahy wid hordych.
Psałom 123
Koły 6 ne Hospod´ buw z namy, – nechaj skaże Izrajil, – koły b ne Hospod´ buw z namy, jak ludy proty nas powstały, to, pewne, żywych pożerły b nas.
Koły b rozhoriłaś jarist´ jich na nas, to, pewne, woda potopyła b nas.
Sprawdi czerez potik perejszła dusza nasza; sprawdi perejszła dusza nasza wodu prudku.
Błahosłowen Hospod´, szczo ne widdaw nas na zdobycz zubam jich!
Dusza nasza, jak ptycia, wyzwołyłaś iz siti łowciw.
Sit´ rozirwałasia, i my wyzwołyłyś; pomicz nasza w imeni Hospoda, szczo sotworyw nebo ta zemlu.
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja. Sława Tobi. Boże (3).
Mała jektenija
Dyjakon: Szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Preswiatu, preczystu, prebłahosłowennu, sławnu Władyczyciu naszu Bohorodyciu i prysnodiwu Mariju, z usima swiatymy pomjanuwszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
Persza mołytwa
Swiaszczenyk: Hospody, szczedryj i myłostywyj, dowhoterpeływyj i mnohomyłostywyj, poczuj mołytwy niszi i zważ na hołos molinnia naszoho, wczyny z namy znamennia na błaho, nastaw nas na put´ twoju, szczob chodyły my w istyni twojij. Wozweseły sercia naszi, szczob bojatysia imeny twoho swiatoho, bo wełykyj jesy Ty i tworysz czudesa. Ty jesy Boh jedynyj, i nemaje podibnoho Tobi miż bohamy, Hospody: sylnyj u myłosti i błahyj u mohutnosti, szczob pomahaty, i utiszaty, i spasaty wsich, szczo upowajut´ na imja swiateje Twoje.
Bo twoja je włada i Twoje je carstwo, i syła, i sława, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
18-ta katyzma, druhyj antyfon
Psałom 124
Ti, szczo nadijut´sia na Hospoda, – jak hora Sion; ne zachytajet´sia powik, chto żywe w Jerusałymi.
Hory nawkoło nioho, i Hospod´ – nawkoło narodu swoho widnyni i powik.
Bo ne zostawyt´ Hospod´ żezła hrisznykiw nad dołeju prawednych, szczob ne prostiahły prawedni ruk swojich do bezzakonnia.
Uszczasływ, Hospody, dobrych i prawych sercem.
A tych, szczo schylajut´sia do chytroszcziw, widwede Hospod´ razom z tymy, szczo czyniat´ bezzakonnia.
Myr na Izrajila!
Psałom 125
Jak utiszeni buły my, koły powertaw Hospod´ połon Sionu; todi usta naszi napownyłyś radistiu i jazyk nasz weselistiu.
Todi howoryły miż narodamy: Wełyke Hospod´ uczynyw z nymy!
Wełyke Hospod´ sotworyw z namy: my zwesełyłyś.
Powerny, Hospody, połon nasz, nacze potoky za witru piwdennoho!
Ti, szczo sijut´ u slozach, pożnut´ u radosti.
Widchodiaczy, wony widchodyły ta płakały, pokydajuczy nasinnia swoje.
A wertajuczy, pryjdut´ u radosti, zbyrajuczy snopy swoji.
Psałom 126
Koły ne Hospod´ zbuduje dim, daremne budiwnyczi trudyłyś.
Koły ne Hospod´ ochoroniatyme misto, daremne pylnuwaw storoż.
Daremne wstajete zrannia; wy, szczo jiste chlib żurby, wstawajte pisla spoczynku, koły Boh dast´ son ulubłenym swojim.
Oce nasliddia wid Hospoda – syny; nahoroda wid nioho – plid utroby.
Jak striły u ruci sylnoho, tak syny-wyhnanci.
Błażen, chto spownyt´ nymy żadannia swoje; ne osoromlat´sia wony, koły budut´ howoryty z worohamy swojimy u worotiach.
Psałom 127
Błażenni wsi, szczo bojat´sia Hospoda, chodiat´ putiamy joho!
Trudom ruk twojich żywytysia budesz; szczasływyj Ty, i dobre Tobi bude!
Drużyna twoja, jak łoza płodowyta bila domu twoho.
Syny twoji, nemow parostky oływ-ni kruh stoła twoho.
Oś tak błahosłowen bude czołowik, szczo bojit´sia Hospoda.
Nechaj błahosłowyt´ Tebe Hospod´ iz Sionu!
I szczob Ty pobaczyw dobro Jerusałymu po wsi dni żyttia twoho, i szczob Ty pobaczyw ditej syniw twojich!
Myr na Izrajila!
Psałom 128
Czasto borołysia zo mnoju wid mołodych lit mojich, – nechaj że skaże Izrajil.
Czasto borołysia zo mnoju wid mołodych lit mojich, ta ne peremohły mene.
Na chrebti mojim buduwały hrisznyky, czynyły dali bezzakonnia swoje.
Prawednyj Hospod´ postynaw szyji hrisznykiw.
Nechaj osoromlat´sia i wernut´sia nazad usi, szczo nenawydiat´ Sion.
Nechaj budut´, jak trawa na pokriwli, szczo, persze niż jiji wyrwały, zasochła.
Jakoju ne napownyw ruky swojeji żneć i pazuchy swojeji toj, szczo snopy zbyraje.
I ne skazały perechożi: Błahosłowennia Hospodnie na was!
My błahosłowyły was w imja Hospodnie.
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja. Sława Tobi. Boże (3).
Mała jektenija
Dyjakon: Szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Preswiatu, preczystu, prebłahosłowennu, sławnu Władyczyciu naszu Bohorodyciu i prysnodiwu Mariju, z usima swiatymy pomjanuwszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
Druha mołytwa
Swiaszczenyk: Hospody, ne osudżuj nas u twojij jarosti, ani w hniwi twojim ne karaj nas, ałe wczyny z namy po myłosti twojij, likariu i zciłytelu dusz naszych. Nastaw nas do prystanowyszcza woli Twojeji; proswity oczi serdeć naszych na piznanni Twojeji istyny i daruj nam, ostanok teperisznioho dnia myrnyj i bezhrisznyj, i wweś czas żyttia naszoho, mołytwamy Bohorodyci i wsich swiatych.
Bo Ty błahyj i czołowikolubeć Boh jesy, i Tobi sławu Wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
18-ta katyzma, tretij antyfon
Psałom 129
Iz hłybyny wzywaw ja do Tebe. Hospody: Wysłuchaj, Hospody, hołosu moho.
Nechaj budut´ uszi twoji uważni na hołos molinnia moho!
Koły na bezzakonnia zważatymesz, Hospody, Hospody, chto ustojit´? Bo w Tebe oczyszczennia jest´.
Zadla, imeny twoho ja dożydaw Tebe, Hospody; dożydała dusza moja słowa twoho.
Nadijałaś dusza moja na Hospoda wid storożi rannioji do .noczi.
Wid storożi rannioji nechaj nadijet´sia Izrajil na Hospoda.
Bo w Hospoda mylist´ i wełyke u nioho wyzwołennia; i win wyzwołyt´ Izrajila wid usiakoho bezzakonnia joho.
Psałom 130
Hospody, ne pytałosia serce moje, i ne pytałysia oczi moji, i ne wchodyw ja u wełyke, ni w dywne, szczo wyszcze za mene.
Koły ne buw ja pokirnyj i pyszawsia w duszi swojij, to jak widłuczena dytyna materi swojij, tak Ty widpłatysz duszi mojij.
Nechaj nadijet´sia Izrajil na Hospoda widnyni aż dowiku.
Psałom 131
Pomjany, Hospody, Dawyda i wsiu łahidnist´ joho, jak win klawsia Hospodewi, prysiahawsia Bohu Jakowa:
Ne wwijdu do nametu domu moho, ne lażu na posteli łoża moho.
Ne dam snu oczam mojim, i drimoty powikam mojim, i widpoczynku skroniam mojim:
Poky ne znajdu miscia Hospodowi, nametu Bohowi Jakowa!
Oce czuły my pro nioho w Jewfrati, znajszły joho na polach lisowych.
Uwijdimo do nametiw joho, pokłonimosia na misci, de stojały nohy joho.
Wstań, Hospody, na misce widpoczynku twoho, Ty i kywot swiatyni Twojeji.
Swiaszczenyky twoji zodiahnut´sia w prawdu i prepodobni twoji wozradujut´sia.
Zadla Dawyda, słuhy Twoho, ne widwerny łycia wid pomazanyka twoho.
Klawsia Hospod´ Dawydowi istynoju i ne widmowyt´sia wid neji.
Z płodu utroby Twojeji posadżu na prestoli Twojemu.
Koły syny twoji doderżat´ zapowitu moho i zapowidej mojich, jakych ja nawczu jich, to j syny jich powik zasiadut´ na prestoli twojim.
Bo wybraw Hospod´ Sion, pobażaw joho na oselu sobi.
Oce widpoczynok mij powik-wiky, tut oselusia, bo ja pobażaw joho.
Zdobycz joho szczedro błahosłowlu, ubohych joho nahoduju chlibom.
Swiaszczenykiw joho zodiahnu w spasennia i prepodobni joho radistiu raduwatyś budut´.
Tam wypłekaju syłu Dawydowu, pryhotuwaw ja switylnyk pomazanykowi mojemu.
Worohiw joho zodiahnu w sorom, i na niomu procwite swiatynia moja.
Psałom 132
Ot szczo dobre, ot szczo harne, ce – koły brattia żywut´ razom!
Ce, jak myro na hołowi, szczo na borodu spływaje, na borodu Arona, szczo spływaje na kraj odeżi joho.
Ce, jak rosa jermonśka, szczo schodyt´ na hory Sionśki.
Bo tam zapowiw Hospod´ błahosłowennia i żyttia powik.
Psałom 133
Błahosłowite nyni Hospoda, wsi słuhy Hospodni, szczo stojite w domi Hospodniomu, u dworach Boha naszoho.
Noczamy zdimajte ruky waszi do swiatyni i błahosłowite Hospoda.
Nechaj błahosłowyt´ Tebe Hospod´ iz Sionu, szczo sotworyw nebo ta zemlu!
Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja. Sława Tobi. Boże (3).
Mała jektenija
Dyjakon: Szcze i szcze w myri Hospodu pomołymsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Preswiatu, preczystu, prebłahosłowennu, sławnu Władyczyciu naszu Bohorodyciu i prysnodiwu Mariju, z usimy swiatymy pomjanuwszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
Tretia mołytwa
Swiaszczenyk: Hospody Boże nasz, pomjany nas, hrisznych i nepotribnych rabiw twojich, koły pryzywajemo swiate j pokłoniajeme imja Twoje, i ne osorom nas wyczikuwanniam myłosty Twojeji, ałe daruj nam, Hospody, wse, czoho prosymo dla spasennia, i spodoby nas lubyty j bojatysia Tebe z usioho sercia naszoho i czynyty w usiomu wolu twoju.
Bo Ty jesy Boh nasz, Boh, szczob myłuwaty i spasaty, i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
“Hospody, wizwaw ja do Tebe”
Psałom 140
Hospody, wizwaw ja do Tebe, wysłuchaj mene.
Pryspiw: Wysłuchaj mene, Hospody.
Hospody, wizwaw ja do Tebe, wysłuchaj mene. Poczuj hołos molinnia moho, koły ja wzywaju do Tebe.
Wysłuchaj mene, Hospody.
Nechaj naprawyt´sia mołytwa moja, jak kadyło, pered toboju, pidnoszennia ruk mojich, żertwa weczirniaja.
Wysłuchaj mene, Hospody.
Położy, Hospody, ochoronu ustam mojim i dweri ohorody hubam mojim.
Ne nakłony sercia do słowes łukawstwa, szczob wyhaduwaty prywody dla hrichiw.
Z lud´my, szczo czyniat´ bezzakonnia, i ne budu pryczysłenym do wybranych jich.
Nechaj pokaraw mene prawednyk mylistiu i obwynuwatyt´ mene, a jełej hrisznoho nechaj ne namastyt´ hołowy mojeji.
Bo szcze j mołytwa moja w upodobanniach jich, pożertwowani buły pry kameni suddi jich.
Poczujut´ słowa moji, bo buły w syli. Jak towszcza zemli rozirwałasia na zemli, rozsijałysia kosti jich pered adom.
Bo do Tebe. Hospody, Hospody, oczi moji, na Tebe upowaw ja, ne widijmy duti mojeji.
Ochorony mene wid siti” jaku zastawyły na mene, i wid sobłazni tych, szczo czyniat´ bezzakonnia.
Wpadut´ u sit´ swoju hrisznyky, jedynyj ja, aż doky projdu”
Psałom 141
Hołosom mojim do Hospoda wizwaw ja, hołosom mojim do Hospoda pomoływsia.
Prollu pered nym molinnia moje, peczal moju pered nym spowiszczu.
Koły iszczezaw wid mene duch mij, to Ty piznaw steżky moji.
Na cij puti, po jakij ja chodyw, skryły sit´ na mene.
Dywywsia ja na prawo i spohladaw, i ne buło, chto znaw by mene.
Propała wtecza dla mene, i nema, chto 6 szukaw duszi mojeji.
Wizwaw ja do Tebe. Hospody, ja skazaw: Ty jesy upowannia moje, Ty moja czast´ na zemli żywych.
Zważ na molinnia moje,, bo ja duże upokorenyj.
Izbaw mene wid honyteliw mojich, bo wony skripyłysia bilsze mene.
Tut pereplitajut´sia stychy psałma zi stychyramy. służby.
Wywedy iz temnyci duszu moju, szczob spowiduwatysia imeni Twojemu.
Mene żdut´ prawednyky, doky nahorodysz mene.
Psałom 129
Iz hłybyny wizwaw ja do Tebe. Hospody; Hospody, poczuj hołos mij.
Nechaj budut´ wucha twoji uważływi do hołosu molinnia moho.
Jakszczo na bezzakonnia zważatymesz, Hospody, Hospody, chto wstojit´sia, bo u Tebe oczyszczennia je.
Imeny twoho rady czekaw ja na Tebe, Hospody, czekała dusza moja na słowo Twoje; upowała dusza moja na Hospoda.
Wid rannioji storożi do noczi, wid rannioji storożi nechaj upowaje Izrajil na Hospoda.
Bo w Hospoda mylist´ i bahate w nioho izbawlinnia. I toj izbawyt´ Izrajila wid usich bezzakoń joho.
Psałom 116
Chwalit´ Hospoda, wsi narody, chwalit´ joho, wsi ludy.
Bo utwerdyłasia mylist´ joho na nas i istyna Hospodnia perebuwaje na wiky.
Wchid
Mołytwa wchodu
Dyjakon: Hospodu pomolimsia.
Swiaszczenyk: Uweczori, i wranci, i opiwdni błahosłowymo, błahodarymo i mołymoś do Tebe, Władyko wsich, czołowikolubcze Hospody. Napraw mołytwu naszu, jak kadyło, pered toboju, ( ne daj nachyłyty serdeć naszych do sliw abo pomysliw łukawych, ałe izbaw nas wid usioho, szczo łowyt´ duszi naszi, bo do Tebe, Hospody, Hospody, oczi naszi, i na Tebe my upowały, ne posorom nas, Boże nasz.
Bo Tobi nałeżyt´ usiaka sława, czest´, i pokłonennia, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Dyjakon: Premudrist´, prosti.
“Switło tyche”
Ludy: Switło tyche swiatoji sławy bezsmertnoho Otcia nebesnoho, swiatoho, błażennoho, Isuse Chryste, pryjszowszy na zachid soncia, pobaczywszy switło weczirnie, ospiwujemo Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha – Boha. Dostojin jesy u wsi czasy ospiwuwanym buty hołosamy prepodobnymy, Synu Bożyj, szczo dajesz żyttia wsiomu switu, rady czoho wweś swit sławyt´ Tebe.
Dyjakon: Bud´mo uważni.
Swiaszczenyk: Myr wsim.
Dyjakon: Premudrist´. Bud´mo uważni.
Ludy spiwajut´ prokimen.
Czytannia knyh Staroho zawitu
Dyjakon: Premudrist´.
Czyteć: Z knyhy Buttia czytannia.
Dyjakon: Bud´mo uważni.
Czyteć czytaje paremiju (czytannia ustupka zi swiatoho Pyśma). Todi spiwajet´sia druhyj prokimen.
Dyjakon: Powelite.
Swiaszczenyk, derżaczy swicznyk i kadylnyciu i dywlaczyś na prestoł, czynyt´ znak chresta i spiwaje:
Premudrist´, prosti.
Obernuwszyś do narodu, znowu czynyt´ znak chresta i spiwaje:
Switło Chrystowe proswiszczaje wsich.
My robymo try dozemni pokłony.
Czyteć: Z knyhy Prytczej czytannia.
Dyjakon: Bud´mo uważni.
Czyteć czytaje paremiju. Jakszczo na druhyj deń je swiato abo połyjełej, czytajet´sia paremiji praznyka abo swiatoho.
Swiaszczenyk: Myr Tobi.
Dyjakon: Premudrist´.
“Nechaj naprawyt´sia”
Swiaszczenyk wid perednioji storony prestołu spiwaje:
Nechaj naprawyt´sia mołytwa moja,, jak kadyło, pered toboju, pidnoszennia ruk mojich, żertwa weczirniaja.
Ludy: Nechaj naprawyt´sia mołytwa moja, jak kadyło, pered toboju, pidnoszennia ruk mojich, żertwa weczirniaja.
Swiaszczenyk, stojaczy z prawoji storony, spiwaje perszyj wirsz:
Hospody, wizwaw ja do Tebe, wysłuchaj mene. Poczuj hołos molinnia moho, koły ja wzywaju do Tebe.
Ludy: Nechaj naprawyt´sia...
Swiaszczenyk, stojaczy zzadu prestołu, spiwaje druhyj wirsz:
Położy, Hospody, ochoronu ustam mojim i dweri ohorody hubam mojim.
Ludy: Nechaj naprawyt´sia...
Swiaszczenyk, z liwoji storony, spiwaje tretij wirsz:
Ne nakłony sercia moho do słowes łukawstwa, szczob wyhaduwaty prywody dla hrichiw.
Ludy: Nechaj naprawyt´sia...
Swiaszczenyk, z perednioji storony prestołu:
Nechaj naprawyt´sia mołytwa moja, jak kadyło, pered toboju.
Ludy: Pidnoszennia ruk mojich, żertwa weczirniaja.
Swiaszczenyk kadyt´ prestoł na poczatku i pry kinci kożnoho wirsza, jakyj spiwaje.
Koły swiaszczenyk spiwaje: Nechaj naprawyt´sia..., ludy molat´sia nawkoliszkach; koły ż spiwajut´ ludy, swiaszczenyk zi służaczymy u swiatyłyszczi stajut´ na kolina, molaczyś.
Po zakinczenni robymo try dozemni pokłony.
Jakszczo je praznyk swiatoho, abo chramowe swiato prypade w posni dni, todi dyjakon abo swiaszczenyk mowyt´: Bud´mo uważni, a czyteć – prokimen apostoła. Todi czytajet´sia Apostoł, spiwajet´sia Ałyłuja czytajet´sia Jewanhelije.
Jektenija usylnoho błahannia
Dyjakon: Promowmo wsi z usijeji duszi i z usij mysli naszoji promowmo.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Hospody wsederżytelu, Boże otciw naszych, mołymoś Tobi, wysłuchaj i pomyłuj.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Pomyłuj nas, Boże, po wełykij myłosti twojij, mołymoś Tobi, wysłuchaj i pomyłuj.
Ludy: Hospody, pomyłuj (3).
Mołytwy usylnoho błahannia
Hospody Boże nasz, usylne ce molinnia pryjmy wid rabiw twojich i pomyłuj nas po mnożestwu myłosty Twojeji, i szczedroty twoji ziszły na nas i na wsich ludej twojich, szczo oczikujut´ wid Tebe bahatoji myłosty.
Szcze mołymoś za swiatiszoho wsełenśkoho archyjereja (imja), papu Rymśkoho, i za błażenniszoho patrijarcha naszoho (imja), i za preoswiaszczenniszoho archyjepyskopa j mytropołyta naszoho Kyr (imja), boholubywoho jepyskopa naszoho Kyr (im‘ja), [u monastyriach: za wseczesniszych otciw naszych, archymandryta (imja), protoihumena (imja), ihumena (imja)], za tych, szczo służat´ i posłużyły u swiatim chrami cim (u swiatij obyteli cij), i za otciw naszych duchownych, i wsiu wo Chrysti bratiju naszu.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj (3).
Szcze mołymoś za Bohom bereżenyj narod nasz, za prawlinnia i za wse wijśko.
Szcze mołymoś za predstojaczych ludej, szczo oczikujut´ wid Tebe wełykoji j bahatoji myłosty, za tych, szczo tworiat´ nam myłostyniu, i za wsich prawosławnych chrystyjan.
Swiaszczenyk: Bo myłostywyj i czołowikolubeć Boh jesy, i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
(Jakszczo skoroczujet´sia Liturhiju, perejdy do Wirni, szcze i szcze...).
Jektenija za ohłaszennych
Pomolit´sia, ohłaszenni, Hospodewi.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj.
Wirni, za ohłaszennych pomolimsia, szczob Hospod´ pomyłuwaw jich.
Ohłasyw jich słowom istyny. Widkryw jim jewanhelije prawdy.
Pryjednaw jich do swiatoji swojeji sobornoji j apostolśkoji Cerkwy.
Spasy, pomyłuj, zastupy j ochorony jich, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ohłaszenni, hołowy waszi Hospodewi prykłonit´.
Ludy: Tobi, Hospody.
Mołytwa za ohłaszennych
Swiaszczenyk: Boże, Boże nasz, sozdatelu i stworytelu wsioho; szczo choczesz, szczob usi spasłysia i pryjszły do rozuminnia istyny. Spohlań na twojich rabiw ohłaszennych i izbaw jich wid dawnioji omany i pidstupu suprotywnoho; i pryzowy jich do wicznoho żyttia, proswiszczajuczy jich duszi i tiła, i pryjednujuczy jich do słowesnoho twoho stada, jake imjam twojim swiatym nazywajet´sia.
Szczob i wony z namy sławyły preczesne j wełyczne imja Twoje, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Dyjakon: Wsi ohłaszenni, wyjdit´; ohłaszenni, wyjdit´; wsi ohłaszenni, wyjdit´, szczob nichto z ohłaszennych ne załyszywsia, tilky wirni, szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Ce każet´sia tilky do seredy czetwertoho tyżnia postu; wid toho dnia, koły swiaszczenyk wyhołosyt´: Szczob i wony z namy sławyły..., dyjakon mowyt´ i ci proszennia:
Jektenija za tych, szczo hotujut´sia do chreszczennia
Wsi ohłaszenni, wyjdit´; ohłaszenni, wyjdit´; wsi, szczo do proswiszczennia, prystupit´: pomolit´sia wy, szczo do proswiszczennia,.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj.
Wirni, za bratiw, szczo do swiatoho proswiszczennia hotujut´sia, i spasennia jich, Hospodu pomolimsia.
Szczob Hospod´ Boh nasz utwerdyw jich i ukripyw.
Proswityw jich proswiszczenniam rozumu i błahoczestia.
Spodobyw jich u nałeżnu poru kupeli znowubuttia, widpuszczennia hrichiw i odeżi netlinnia.
Noworodyw jich wodoju i duchom.
Daruwaw jim zwerszennia wiry.
Pryjednaw jich do swiatoho swoho i wybranoho stada.
Spasy, pomyłuj, zastupy i ochorony jich, Boże, Twojeju błahodattiu.
Wy, szczo do proswiszczennia, hołowy waszi Hospodewi prykłonit´.
Ludy: Tobi, Hospody.
Mołytwa za tych, szczo hotujut´sia do swiatoho proswiszczennia
Swiaszczenyk: Jawy, Władyko, łyce Twoje na tych, szczo hotujut´sia do swiatoho proswiszczennia i prahnut´ striasty hrichownu skwernu, ozory jich pomyseł, upewny jich u wiri, utwerdy w nadiji, sowerszy w lubowi, wczyny czesnymy człenamy Chrysta twoho, szczo daw sebe jak izbawlinnia za duszi naszi.
Bo Ty jesy proswiszczennia nasze, i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Dyjakon: Wsi, szczo do proswiszczennia, wyjdit´; wy, szczo do proswiszczennia, wyjdit´; wsi ohłaszenni, wyjdit´, szczob nichto z ohłaszennych ne załyszywsia, tilky wirni, szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
(Jakszczo skoroczujet´sia Liturhiju, perejdy do Premudrist´. Za darom...).
Persza mołytwa za wirnych
Boże wełykyj i chwalnyj, szczo żywotworiaszczoju smertiu Chrysta twoho perestawyw nas wid tlinnia w netlinnia, Ty wyzwol usi naszi poczuttia wid prystrasnoho umertwinnia, postawywszy jim za dobroho prowidnyka wnutriszniu rozsudływist´; i oko, otże, nechaj ne prystane ni na jakyj pohlad łukawyj, a słuch nechaj bude zamknenyj dla pustych sliw, jazyk że nechaj oczystyt´sia wid sliw neprystojnych; oczyst´ że naszi huby, szczo chwalat´ Tebe, Hospody; uczyny, szczob ruky naszi zderżuwałysia wid złych uczynkiw, a dijały tilky te, szczo dobrowhodne Tobi, utwerdżujuczy wsi naszi człeny i mysli błahodattiu Twojeju.
Dyjakon: Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Dyjakon: Premudrist´.
Swiaszczenyk: Bo Tobi nałeżyt´ usiaka sława, czest´ i pokłonennia, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Dyjakon: Szcze i szcze w myri Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Druha mołytwa za wirnych
Władyko swiatyj, prebłahyj, mołymo Tebe, bahatoho w myłosti, myłostywyj bud´ nam, hrisznym; i sotwory nas dostojnymy pryjniaty jedynorodnoho twoho Syna i Boha naszoho, caria sławy. Oś bo preczyste joho tiło i żywotworiaszcza krow, szczo w cej czas wchodiat´ u newydymomu suprowodi mnożestwa wojinstwa nebesnoho, majut´ predłożytysia na cij tajnij trapezi, a jich pryczastia neosudno nam daruj, szczob my, osiajani nymy mysłennym okom, stały synamy switła i dnia.
Dyjakon: Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Dyjakon: Premudrist´.
Swiaszczenyk: Za darom Chrysta twoho, szczo z nym błahosłowen jesy, z preswiatym, i błahym, i żywotworiaszczym twojim Duchom, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
“Nyni syły”
Nyni syły nebesni z namy newydymo służat´: oś bo wchodyt´ car sławy, oś żertwa tajna sowerszenna suprowodyt´sia u sławi. Z wiroju i lubowju prystupim, szczob nam pryczasnykamy żyttia wicznoho buty. Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja.
Dyjakon kadyt´, a widtak razom zi swiaszczenykom mowlat´: Nyni syły nebesni... tryczi.
Todi tworiat´ wchid iz peredszeoswiaczenymy daramy, ne mowlaczy niczoho.
Po wchodi robymo try dozemni pokłony.
Prochalna jektenija
Dyjakon: Spownim weczirniu mołytwu naszu Hospodewi.
Ludy, na kożne proszennia: Hospody, pomyłuj.
Za predłożeni i peredszeoswiaczeni czesni dary Hospodu pomolimsia.
Szczob czołowikolubeć Boh nasz, pryjniawszy jich u swiatyj, i prenebesnyj, i mysłennyj swij żertownyk, jak pryjemnyj zapach duchownyj, zisław nam bożestwennu błahodat´ i dar Swiatoho Ducha, pomolimsia. Szczob izbawytysia nam wid usiakoji skorby, hniwu j nużdy, Hospodu pomolimsia.
Mołytwa po postawłenni swiatych tajin
Swiaszczenyk: Boże newymownych i newydymych tajin, u Tebe je schowani skarby premudrosty j rozumu; Ty widkryw nam służinnia cij służby i z-za bahatoho twoho czołowikolubija postawyw nas, hrisznych, prynosyty Tobi dary j żertwy za naszi hrichy i ludśki newidannia. Ty sam, newydymyj cariu, szczo tworysz diła wełyki j nedoslidni, sławni j nadzwyczajni, jakym nemaje czysła, spohlań na nas, nedostojnych rabiw twojich, szczo stojat´ pered cym swiatym żertownykom, jak pered cheruwymśkym twojim prestołom, na jakomu jedynorodnyj twij Syn i Boh nasz spoczywaje pid strasznymy tajinstwamy, szczo łeżat´ pered namy.
Wyzwoływszy i nas, i wirnych ludej twojich wid usiakoji neczystoty, oswiaty duszi i tiła wsich nas oswiaczenniam newidjemnym, szczob my z czystym sumlinniam, z nezasoromłenym łycem, z proswiczenym sercem pryczaszczajuczysia cych bożestwennych swiatoszcziw i ożywotworiuwani nymy, zjednałysia z samym Chrystom twojim, istynnym Bohom naszym, szczo skazaw: Chto jist´ moje tiło i chto pje moju krow, u meni perebuwaje i ja w niomu; szczob my, jak posełyt´sia i żytyme w nas Słowo Twoje, Hospody, stały chramom preswiatoho j pokłoniajemoho twoho Ducha, wyzwołeni wid usiakoho dyjawolśkoho pidstupu, szczo dokopujet´sia diłom, abo słowom, abo pomysłom, i oderżały obiciani nam błaha, z usima swiatymy twojimy, szczo wid wiku Tobi błaho-uhodni buły.
Dyjakon: Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Weczora wsioho zwerszenoho, swiatoho, myrnoho j bezhrisznoho u Hospoda prosim.
Ludy, na kożne proszenennia: Podaj, Hospody.
Anheła myru, wirnoho nastawnyka, choronytela dusz i tiłes naszych u Hospoda prosim.
Proszczennia j widpuszczennia hrichiw i prohriszeń naszych u Hospoda prosim.
Dobroho j pożytocznoho duszam naszym i myru dla switu u Hospoda prosim.
Ostałyj czas żyttia naszoho w myri j pokajanni skinczyty u Hospoda prosim.
Chrystyjanśkoji konczyny żyttia naszoho, bezbolisnoji, bezdohannoji, myrnoji, i dobroho odwitu na strasznim sudyszczi Chrystowim prosim.
Jednist´ wiry i pryczastia Swiatoho Ducha wyprosywszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi, Hospody.
“Otcze nasz”
Swiaszczenyk: I spodoby nas, Władyko, zi smiływistiu, neosudno smity pryzywaty Tebe, nebesnoho Boha Otcia, i mowyty.
Ludy: Otcze nasz, Ty, szczo jesy na nebesach, nechaj swiatyt´sia imja Twoje, nechaj pryjde carstwo Twoje, nechaj bude wola twoja, jak na nebi, tak i na zemli. Chlib nasz nasuszcznyj daj nam dneś; i prosty nam dowhy naszi, jak i my proszczajemo dowżnykam naszym; i ne wwedy nas u spokusu, ałe izbaw nas wid łukawoho.
Swiaszczenyk: Bo Twoje jest´ carstwo, i syła, i sława, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Swiaszczenyk: Myr wsim.
Ludy: I duchowi Twojemu.
Dyjakon: Hołowy waszi Hospodowi prykłonit´.
Ludy: Tobi, Hospody.
Swiaszczenyk: Boże, jedynyj błahyj i myłoserdnyj, szczo żywesz na wysotach i spohladajesz na smyrennych, spohlań myłoserdnym okom na wsich ludej twojich, i zachorony jich, i spodoby wsich nas neosudno pryczastytysia cych twojich żywotworiaszczych tajin, bo pered toboju my schyłyły swoji hołowy, oczikujuczy wid Tebe bahatoji myłosty.
Błahodattiu, i szczedrotamy, i czołowikolubijem jedynorodnoho Syna twoho, szczo z nym błahosłowen jesy, z preswiatym, i błahym, i żywotworiaszczym twojim Duchom, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Swiaszczenyk: Zhlańsia, Hospody Isuse Chryste, B6-że nasz, wid swiatoho żyłyszcza twoho i wid prestołu sławy carstwa twoho i pryjdy, szczob oswiatyty nas, Ty, szczo whori z Otcem sydysz i tut z namy newydymo perebuwajesz, i spodoby nas mohutnioju Twojeju rukoju podity nam preczyste Twoje tiło i czesnu krow, a czerez nas usim ludiam.
Swiaszczenyk i dyjakon pokłoniajut´sia tryczi, mowlaczy:
Boże, myłostywyj bud´ meni, hrisznomu.
Pryczastia
Dyjakon: Bud´mo uważni,
Swiaszczenyk: Peredszeoswiaczene swiateje swiatym.
Ludy: Jedyn swiat, jedyn Hospod´, Isus Chrystos, na sławu Boha Otcia. Amiń.
Pryczasnyj: Spożywite i zbahnite, szczo błahyj Hospod´. Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja.
(Jakszczo czytałosia Apostoł i Jewanhelije praznyka abo swiatoho, spiwajet´sia i joho pryczasnyj).
Mołytwa pryhotuwannia do swiatoho pryczastia
Wiruju, Hospody, i ispowiduju, szczo Ty jesy woistynu Chrystos, Syn Boha żywoho, szczo pryjszow u swit hrisznykiw spasty, z jakych perszyj (persza) ja.
Weczeri Twojeji tajnoji dneś. Synu Bożyj, mene pryczasnyka (pryczasnyciu) pryjmy, bo woroham twojim tajny ne powim i pociłunku ne dam Tobi, jak Juda, ałe, jak rozbijnyk, spowidajusia Tobi:
Pomjany mene, Hospody, koły pryjdesz, u carstwi twojim.
Pomjany mene. Władyko, koły pryjdesz, u carstwi twojim.
Pomjany mene. Swiatyj, koły pryjdesz, u carstwi twojim.
Nechaj ne na sud i ne w osudżennia bude meni pryczastia swiatych twojich tajin, Hospody, a na zciłennia duszi i tiła.
Boże, myłostywyj bud´ meni, hrisznomu (hrisznij).
Boże, oczysty moji hrichy i pomyłuj mene.
Bez czysła nahriszyw (nahriszyła) ja, Hospody, prosty meni.
Dyjakon: Rozdroby, władyko, swiatyj chlib.
Swiaszczenyk rozdrobluje joho na czotyry czasti, mowlaczy: Rozdroblujet´sia i rozdilujet´sia ahneć Bożyj, rozdrobluwanyj i nerozdilnyj, szczo joho zawżdy jidiat´ i nikoły ne zjidajut´, ałe pryczasnykiw win oswiaczuje. wkładaje czastyciu w czaszu, niczoho ne każuczy; dyjakon wływaje tepłotu do czaszi, ne mowlaczy niczoho.
Swiaszczenyk: Dyjakone, prystupy.
Dyjakon: Oto prychodżu do bezsmertnoho caria i Boha naszoho. Podaj meni, władyko, czesne i swiate tiło Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta.
Swiaszczenyk, dawszy jomu czastyciu swiatych tajin, mowyt´: (Imja), swiaszczennodyjakonowi, podajet´sia czesne, i swiate, i preczyste tiło Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta na widpuszczennia hrichiw joho i na żyttia wiczne.
Dyjakon: Wiruju, Hospody...
Swiaszczenyk: Czesne i preswiate tiło Hospoda, i Bohy, i Spasa naszoho Isusa Chrysta podajet´sia meni, (imja), swiaszczenykowi, na widpuszczennia hrichiw mojich i na żyttia wiczne. Amiń.
Wiruju, Hospody...
Dyjakon, uziawszy czaszu i obernuwszyś do ludej, mowyt´: Prystupite.
Ludy: Błahosłowlu Hospoda na wsiakyj czas. Ałyłuja.
Pryczastia wirnych widbuwajet´sia, jak na Liturhiji Iwana Zołotoustoho.
Swiaszczenyk, pryczaszczajuczy, mowyt´: Czesnoho, i preswiatoho, i preczystoho tiła Hospoda, i Boha, i Spasa naszoho Isusa Chrysta pryczaszczajet´sia rab Bożyj (raba Boża) (imja), na widpuszczennia hrichiw swojich i na żyttia wiczne. Amiń.
Pisla obkadżennia dariw swiaszczenyk, uziawszy czaszu i obernuwszyś do ludej, mowyt´:
Błahosłowen Boh, szczo proswiczuje j oswiaczuje nas.
Zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
I widnosyt´ swiate do proskomydijnyka.
Ludy: Amiń. Błahodarymo Tebe, Chryste Boże nasz, szczo spodobyw jesy nas buty pryczasnykamy twoho preczystoho tiła i Twojeji czesnoji krowy, prołytoji za wweś swit, na widpuszczennia hrichiw – tajinstwa twoho promysłu. Ałyłuja, ałyłuja, ałyłuja.
Błahodarna jektenija
Dyjakon: Prosti, pryjniawszy bożestwennych, swiatych, preczystych, bezsmertnych, nebesnych i żywotworiaszczych, strasznych Chrystowych tajin, dostojno błahodarim Hospoda.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zastupy, spasy, pomyłuj i ochorony nas, Boże, Twojeju błahodattiu.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Weczir weś zwerszenyj, swiatyj, myrnyj i bezhrisznyj wyprosywszy, sami sebe, i odyn odnoho, i wse żyttia nasze Chrystu Bohowi widdajmo.
Ludy: Tobi Hospody.
Mołytwa błahodarennia
Swiaszczenyk: Błahodarymo Tebe, Spasa wsich Boha, za wsi błaha, jaki Ty podaw nam, i za pryczastia swiatoho tiła i krowy Chrysta twoho, i mołymoś do Tebe, Władyko czołowikolubcze: Zachorony nas pid pokrowom krył twojich, i daj nam aż do ostannioho naszoho widdychu dostojno pryczaszczatysia twojich swiatoszcziw, na proswiczennia duszi i tiła, u nasliddia nebesnoho carstwa.
Bo Ty jesy oswiaczennia nasze i Tobi sławu wozsyłajemo, Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Swiaszczenyk: W myri wyjdim.
Ludy: W imeni Hospodnim.
Dyjakon: Hospodu pomolimsia.
Ludy: Hospody, pomyłuj.
Zaamwonna mołytwa
Swiaszczenyk: Władyko wsederżytelu, Ty wsiu twar premudristiu stworyw i newymownym twojim promysłom i wełykoju błahistiu wwiw nas u ci swiaszczenni dni na oczyszczennia dusz i tiłes, na zderżannia prystrastej, dla nadiji woskresennia.
Ty w soroka dniach wruczyw skryżali, bohom pysani pyśmena, uhodnykowi Twojemu Mojsejewi.
Podaj i nam, błahyj, dobrym podwyhom podwyzatysia, czas postu zawerszyty, wiru nepodilnu zberehty, hołowy newydymych zmijiw sokruszyty, i peremożciamy hricha jawytyś, i neosudne dostyhnuty pokłonytysia swiatomu woskresenniu.
Bo błahosłowyłosia i prosławyłosia preczesne j wełyczne imja Twoje, Otcia, i Syna, i Swiatoho Ducha, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń. Bud´ imja Hospodnie błahosłowenne wid nyni i do wiku (3)
Swiaszczenyk rozdaje ludiam antydor.
Psałom 33
Błahosłowlu Hospoda na wsiakyj czas, zawżdy chwała joho w ustach mojich.
U Hospodi pochwałyt´sia dusza moja, nechaj poczujut´ łahidni i wozweselat´sia.
Wozwełyczte Hospoda zo mnoju, i woznesimo imja joho wkupi.
Ja szukaw Hospoda, i win wysłuchaw mene, i wid usich skorbot mojich izbawyw mene.
Prystupit´ do nioho i proswitit´sia, i łycia waszi ne postydajut´sia.
Ocej ubohyj wizwaw, i Hospod´ wysłuchaw joho, i wid usich skorbot joho spas joho.
Opołczyt´sia anheł Hospodeń nawkruh tych, szczo bojat´sia joho, i izbawyt´ jich.
Wkusite i wydite, szczo błahyj Hospod´; błażen muż, szczo upowaje na nioho.
Bijtesia Hospoda, wsi swiatiji joho, bo nema nedostatku w tych, szczo bojat´sia joho.
Bahati zbidniły i zhołodniły, a tym, szczo szukajut´ Hospoda, ne zabrakne nijakoho dobra.
Pryjdite, czada, posłuchajte mene, strachu Hospodnioho nawczu was.
Chto je toj czołowik, szczo, lublaczy żyttia, bażaje wydity dni błahi?
Strymaj jazyk twij wid zła i huby twoji, szczob ne howoryty łesty.
Widchyłysia wid zła i twory dobro, szukaj myru i biży za nym.
Oczi Hospodni na prawednych, a uszi joho na mołytwu jich.
Łyce ż. Hospodnie proty tych, szczo tworiat´ zło, szczob wykorenyty z zemli pamjat´ jich.
Wizwały prawedni i Hospod´ wysłuchaw jich, i wid usich skorbot jich izbawyw jich.
Błyźkyj Hospod´ do sokruszenych sercem, i smyrennych duchom spase.
Bahato skorbot u prawednych, i wid usich nych izbawyt´ jich Hospod´.
Ochoroniaje Hospod´ usi kosti jich, ni odna z nych ne sokruszyt´sia.
Smert´ hrisznykiw luta, i ti, szczo nenawydiat´ prawednoho, zhriszat´.
Izbawyt´ Hospod´ duszi rabiw swojich, i ne zhriszat´ usi, szczo upowajut´ na nioho.
Mołytwa na spożywannia swiatych dariw
Hospody Boże nasz, szczo wwiw nas u ci swiaszczenni dni i zrobyw nas pryczasnykamy strasznych twojich tajin, pryjednaj nas do twoho słowesnoho stada i wczyny nas naslidnykamy twoho carstwa, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń.
Widpust
Swiaszczenyk: Błahosłowennia Hospodnie na was, toho błahodattiu i czołowikolubijem, zawżdy, nyni i powsiakczas, i na wiky wikiw.
Ludy: Amiń.
Dyjakon: Premudrist´.
Ludy: Czesniszu wid cheruwymiw i nezriwnianno sławniszu wid serafymiw, szczo bez zotlinnia Boha Słowo porodyła, suszczu Bohorodyciu, Tebe wełyczajemo.
Swiaszczenyk: Sława Tobi, Chryste Boże, upowannia nasze, sława Tobi.
Ludy: Sława Otciu, i Synu, i Swiatomu Duchowi, i nyni, i powsiakczas, i na wiky wikiw. Amiń. Hospody, pomyłuj (3). Błahosłowy.
Chrystos, istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi (i insze za dnem), wo swiatych otcia naszoho Hryhorija Dwojesłowa, papy Rymśkoho, (i insze za swiatymy, jakoho je chram i jakoho je deń), i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć.
Ludy: Amiń.
Widpust u strasnyj tyżdeń:
Hospod´, szczo hriade na wolnuju strast´ spasennia naszoho rady, Chrystos istynnyj Boh nasz, mołytwamy preczystoji swojeji Materi, swiatych sławnych i wsechwalnych apostoliw, wo swiatych otcia naszoho Hryhorija Dwojesłowa, papy Rymśkoho, swiatych prawednych bohootciw Joakyma j Anny, i wsich swiatych, pomyłuje i spase nas, jak błahyj i czołowikolubeć



piątek, 14 lutego 2014

Nowy dwumiesięcznik greckokatolicki - WARTYMEJ/BARTYMEUSZ

Na polskim rynku prasowym pojawił się nowy, intrygujący tytuł - dwumiesięcznik "Wartymej" czyli "Bartymeusz". Pismo dwujęzyczne, ukraińsko-polskie, przeznaczone dla młodych (i nie tylko) grekokatolików w Polsce (i nie tylko, bo kupić je można również w wersji elektronicznej płacąc online, więc czytelnicy mogą być z całego świata).

Obszerną prezentację pisma zamieścił blog "Z życia grekokatolików". 

Ja poprzestanę w tym miejscu na przytoczeniu ewangelicznej opowieści o człowieku, którego imię stało się tytułem dwumiesięcznika:

Tak przyszli do Jerycha. Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: Synu Dawida, ulituj się nade mną! Jezus przystanął i rzekł: Zawołajcie go! I przywołali niewidomego, mówiąc mu: Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię. On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa.  A Jezus przemówił do niego: Co chcesz, abym ci uczynił? Powiedział Mu niewidomy: Rabbuni, żebym przejrzał. Jezus mu rzekł: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą (Mk 10, 46-52; cyt. za Biblią Tysiąclecia).


Co można "na gorąco" powiedzieć o nowym dwumiesięczniku? Jest on w jakimś sensie wcieleniem moich własnych idei. 2.II.2013 pisałem był na tut. blogu, jakie moim zdaniem kroki winno się podjąć celem reanimacji miesięcznika "Błahowist". Przypomnę dwa hasła: internetyzacja ("Błahowist" nie miał wtedy i nie ma po dziś dzień najmarniejszej strony internetowej, nie mówiąc już o e-wersji) i bilingwizacja - czyli dopuszczenie, obok ukraińskiego, także polskiego. "Bartymeusz" spełnia oba postulaty, co więcej - posiada e-wydanie, które z czasem będzie chyba priorytetową formą kolportażu (zgodnie z ogólnymi tendencjami w rozwoju prasy), tym bardziej, że celowym adresatem pisma ma być przede wszystkim "młodzież".

W dyskusji (również na temat "Błahowista") prowadzonej na portalu grekokatolicy.pl (w komentarzach) wskazałem dwa nazwiska potencjalnych naczelnych redaktorów pisma: ks. Pawła W. Potocznego i p. Grzegorza A. Stecha, magistra teologii, absolwenta seminarium lubelskiego, a przy tym fachowego dziennikarza. I proszę bardzo: red. nacz. "Bartymeusza" jest ks. Potoczny, a  G.A. Stech - członkiem kolegium redakcyjnego, w którym zasiadają także inne, znane mi od najlepszej strony osoby.

Skoro zatem w postaci "Bartymeusza" zmaterializowały się moje własne pomysły, trudno bym miał na samym początku działalności pisma inny doń stosunek, niż jednoznacznie pozytywny. Dlatego z całego serca zachęcam do zainteresowania się pismem, do jego nabywania, do lektury wreszcie.

W tej beczce miodu - dwie malutkie łyżeczki dziegciu. Pierwsza dotyczy "młodzieżowości" pisma. Otóż nigdy nie byłem entuzjastą "młodzieży" i rozmaite peany pod adresem tejże czasem mnie śmieszą, a czasem irytują. Z drugiej strony, nie byłem też nigdy "młodzieży" wrogiem i zasadniczo nic przeciwko wychodzeniu do tej grupy wiernych z propozycjami duszpasterskimi ( sensu largo ) specjalnie do niej skierowanymi nie mam. Zastanawiam się tylko, na ile "wypali" takie ujęcie targetu pisma. Sami redaktorzy poniekąd "puszczają oko" do czytelnika starszego: Wierzymy, że czytelnik 40+ poczuje się młodszym, kiedy spojrzy na świat oczyma młodzieńca spod Jerycha - piszą. Pojawia się tu praktyczna trudność: czy twórcy pisma zdołają pogodzić jedno z drugim? Czy nie dojdzie do wykształcenia się "zgniłego kompromisu", który nie zadowoli ani "starych", ani młodych? Jest rzeczą dla mnie jasną, że w Kościele greckokatolickim w Polsce winno istnieć dwujęzyczne czasopismo  z e-wersją (a może nawet i wyłącznie w e-wersji, kto wie?) "dla dorosłych", coś jak "Patrijarchat" (pewnym odbiciem tej idei był śp. półrocznik "Grekokatolicy.pl"). Stąd też nie postulowałem nigdy założenia pisma "młodzieżowego", a reformę "Błahowista". Powtarzam: nie potępiam "Bartymeusza", ani nawet jego "młodzieżowego" profilu - tyle tylko, że obawiam się, iż albo pismo to będzie konsekwentnie "młodzieżowe" - co odstraszy czytelnika starszego (przez co tenże czytelnik nadal nie będzie miał swego pisma, poza strupieszałym "Błahowistem"), albo też będzie zbyt wychylone w kierunku targetu 40 + i przez to nieatrakcyjne dla gimbazy. Dylemat jest poważny i mam nadzieję, że uda się go rozwiązać z pożytkiem dla wszystkich.


Druga łyżka dziegciu to kwestia uzasadnienia dwujęzyczności pisma. W polskiej wersji prezentacji brzmi ona tak: W celu wzajemnego zrozumienia pewne artykuły będą drukowane zarówno w wersji polskiej, jak i ukraińskiej. Mucha nie siada. Natomiast po ukraińsku mamy to sformułowane inaczej: Для кращого розуміння нас сусідами-поляками деякі статті надруковані й польською мовою.

Otóż, Kochani, tak nie wolno! Wiemy doskonale, że dopuszczenie polszczyzny nie jest koncesją na rzecz "sąsiadów-Polaków", a przynajmniej nie w pierwszym rzędzie; jest to jak najsłuszniejsze uwzględnienie faktu, że najmłodsze pokolenie naszych wiernych jest niemal całkowicie polskojęzyczne. Owszem, w UKGK w Polsce jak na razie jest to temat tabu, a jeśli się o tym zjawisku wspomina, to dobrze widziane są jedynie rozwiązania typu "jak nauczyć ukraińskiego". Idea, że można być pełnoprawnym (!) grekokatolikiem polskojęzycznym, zasługującym z tego tytułu na uwagę i pomoc ze strony Kościoła, przebija się z ogromnym trudem. Wszystko to wiemy, ale... to jeszcze nie powód, by - rozpoczynając wydawanie młodzieżowego pisma - na samym wstępie dołączać się do chóru udawaczy. Przypomnę, że pozytywny stereotyp młodzieży obejmuje takie cnoty jak szczerość, bezkompromisowość, pogardę dla fałszu i obłudy, potrzebę autentyczności... Stereotyp jak stereotyp, ale jako zestaw ideałów jest, powiedziałbym, całkiem fajny. Zatem o wiele lepiej byłoby trzymać się tego właśnie zestawu cnót i pisać po prostu szczerze i otwarcie, bez tego rodzaju wygibasów. W Kościele i tak jest zbyt dużo hipokryzji, przyuczanie do niej młodego czytelnika można co prawda uznać za "szkołę praktycznego życia" - ale co to ma wspólnego z ewangelicznymi ideałami? Jest to ich zaprzeczenie.

Na razie, można powiedzieć, nic wielkiego się nie stało. Ot komuś (nie wiem kto personalnie to pisał) napisało się "za bardzo po linii". Jak mi się jednak wydaje, warto problem zauważyć przy takiej drobnej okazji - bo być może da się w ten sposób komuś do myślenia i, być może, ktoś w przyszłości uniknie większej "wpadki" tego typu.

Na koniec raz jeszcze - kupujcie, czytajcie, propagujcie, współpracujcie, reagujcie! Pismo bez reakcji czytelników jest martwe!